Uber wprowadza do Polski zupełnie nową usługę będącą odpowiedzią na niedawno wprowadzone do rodzimego prawa zmiany. Aktualizacja ma pomóc w zawieraniu ugody z branżą taksówkarską, co dotychczas nie było zbyt oczywiste. Konsumenci będą mogli zamawiać dodatkowe przejazdy z poziomu mobilnej aplikacji, lecz na początku wyłącznie w stolicy naszego kraju. Doczekamy się również wprowadzenia opcji dostarczania paczek… rowerami.
Uber z nową i kontrowersyjną usługą
Nie tak dawno informowaliśmy Was o wprowadzeniu opcji UberXXL, czyli dodatkowej kategorii przejazdów. Skierowana jest ona do osób chcących w sposób komfortowy przewieźć spore bagaże oraz kilka dodatkowych pasażerów. Trudno też nie wspomnieć o promowaniu aut elektrycznych jako jedynego słusznego rozwiązania, co zdenerwowało sporą część konsumentów.
Trzeba przyznać, że ostatnio Uber nie próżnuje jeśli chodzi o polski rynek. Dopiero co byliśmy świadkami implementacji usługi Teens gwarantującej bezpieczne przejazdy osobom poniżej osiemnastego roku życia. Specjalnie dla nich przygotowano nawet stuprocentową zniżkę na pierwszą podróż oraz atrakcyjne rabaty na kolejne wyprawy. Teraz natomiast ogłoszono wdrożenie funkcjonalności stanowiącej bezpośrednią odpowiedź na ostatnie zmiany w prawie.
Uber Taksometr ma docelowo umożliwić zamówienie przejazdu tradycyjnymi taksówkami za pośrednictwem apki amerykańskiego koncernu. Cel jest ambitny, lecz trzeba zacząć od wykonania pojedynczych kroków. Początkowo postanowiono nawiązać współpracę z firmą Glob Taxi od kilkunastu lat wożącą osoby w Warszawie. Tak naprawdę usługa powinna zacząć działać już dziś i jej zasada działania nie należy do przesadnie skomplikowanych.
Będzie drożej, ale czy lepiej?
Konsumenci będą trafiać na tradycyjnych taksówkarzy, a co za tym idzie – będą rozliczani według odgórnie przygotowanego cennika. Przygotowana zostanie wyłącznie orientacyjna wycena, dowiemy się też kto zabierze nas z wybranego miejsca. Firma przewozowa zyska dzięki temu szereg potencjalnych klientów, choć zapewne nie wszyscy z uśmiechem na ustach zapłacą więcej.
Jeśli zaś chodzi o warunki współpracy, to Uber zaproponował taksówkarzom zerową prowizję przez pół roku. Dzięki temu zdążą się oni wdrożyć, a potem amerykański koncern będzie liczył na przedłużenie umowy. Na samym początku obsługiwana będzie wyłącznie Warszawa, ale podobno już teraz prowadzone są z trójmiejskimi firmami taksówkarskimi. Czas pokaże co z tego wyjdzie.
- Przeczytaj również: Rewolucja w aplikacjach taksówkowych. Obcokrajowcy mogą mieć problem
Czy jednak tego typu zmiany faktycznie sprawią, że tradycyjni kierowcy przejdą do Ubera? Trudno stwierdzić, choć oczywiście taki jest plan. Uber miał bowiem stracić kilka tysięcy zagranicznych pracowników, co rzecz jasna poskutkowało niższymi zyskami. Firma ponadto planuje też wdrożyć opcję przewozu paczek rowerem – taka możliwość będzie znacznie tańsza niż ta samochodowa.
Źródło: Rzeczpospolita / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@maria_shalabaieva)