ChatGPT może wkrótce przejść jedną z najbardziej kontrowersyjnych zmian w swojej historii. OpenAI planuje wprowadzenie trybu dla dorosłych, który pozwoli na prowadzenie rozmów o charakterze erotycznym.
Jednocześnie firma jasno stawia granice – funkcja ma ograniczać się wyłącznie do tekstu, bez możliwości generowania obrazów, wideo czy nagrań audio. Po wymarzoną „gołą babę” (lub chłopa) będzie trzeba sięgnąć gdzie indziej.
Czym ma być tryb dla dorosłych?
Planowany tryb ma umożliwić prowadzenie rozmów erotycznych w formie tekstowej. OpenAI wyraźnie zaznacza, że nie chodzi o pełnoprawną pornografię, lecz raczej o treści określane jako opowiadania erotyczne. Nie będzie możliwe generowanie obrazów, nagrań audio czy wideo dla dorosłych. Funkcja ma pozostać w pełni tekstowa, co ma zmniejszyć ryzyko nadużyć.

O tym, że wprowadzenie trybu dla dorosłych to dobra decyzja biznesowa świadczą twarde dane. Segment literatury erotycznej notuje stabilny, dwucyfrowy wzrost rok do roku (10% w 2024). Romans (którego znaczną częścią jest erotyka), jest najlepiej sprzedającym się gatunkiem fikcji. W USA łączna sprzedaż sięgnęła 1,65 mld dolarów w 2023 roku. Większość romansów kupowana jest w formie e-booków, w 80-90% przez kobiety. Choć nowy tryb ma przynieść spore zyski i zwiększyć swobodę użytkowników, wywołał poważne obawy wewnątrz samej firmy.
Obawy ekspertów
Największe kontrowersje wzbudzają potencjalne skutki psychologiczne. Doradcy współpracujący z OpenAI zwracają uwagę, że chatbot może stać się dla części osób substytutem relacji międzyludzkich. W skrajnych przypadkach może to prowadzić do nadmiernego przywiązania emocjonalnego, czy wręcz uzależnienia. Na dodatek, system weryfikacji wieku nie jest w pełni skuteczny, co zwiększa ryzyko dostępu do takich treści przez osoby nieletnie.
Techniczne i etyczne wyzwania
OpenAI musi rozwiązać kilka kluczowych problemów przed wdrożeniem funkcji. Jednym z nich jest skuteczne filtrowanie niedozwolonych treści. Drugim wyzwaniem jest poprawa systemu przewidywania wieku użytkowników. Obecnie zdarzają się błędy, które mogłyby mieć poważne konsekwencje przy udostępnianiu treści dla dorosłych. Firma zapowiada dalsze prace nad zabezpieczeniami oraz monitorowaniem wpływu funkcji na użytkowników.
Choć tryb dla dorosłych był planowany wcześniej, jego debiut został opóźniony. OpenAI tłumaczy decyzję koniecznością dopracowania zabezpieczeń i skupienia się na innych funkcjach. Nie oznacza to jednak rezygnacji z projektu. Funkcja prędzej czy później trafi do użytkowników.
Źródło: Wall Street Journal, PCMag. Dane dot. sprzedaży książek: Nielsen, ZipDo
Zdjęcie otwierające: Pexels