Smartfony od dawna oferują znacznie lepsze aparaty niż większość laptopów. Mimo to wykorzystanie ich jako kamer internetowych wciąż nie jest standardem w świecie Androida. Teraz Samsung postanowił nadrobić zaległości.
Nowa funkcja – dostępna na razie w serii Galaxy S26 – może znacząco zmienić sposób prowadzenia wideorozmów.
Proste rozwiązanie z dużym potencjałem
Samsung wprowadza w swoich flagowcach tryb kamery internetowej przez USB. Po podłączeniu urządzenia do komputera odpowiednia opcja pojawia się automatycznie na ekranie telefonu. To rozwiązanie działa bez dodatkowych aplikacji, co stanowi dużą zmianę względem dotychczasowych metod. Wcześniej użytkownicy musieli polegać na zewnętrznych programach, które nie zawsze były stabilne i bezpieczne.
Dodatkowym atutem jest tryb wysokiej jakości, oferujący wyższy bitrate obrazu. Dzięki temu jakość wideo podczas rozmów będzie wyraźnie lepsza, niż w przypadku standardowych kamer laptopowych.

Nowa funkcja nie jest jednak całkowicie pozbawiona wad. W trybie USB nadal brakuje możliwości przełączania między przednim a tylnym aparatem, co ogranicza elastyczność użytkowania.
Samsung już wcześniej oferował podobne rozwiązanie w postaci Camera Sharing. Działało ono bezprzewodowo, ale tylko w obrębie urządzeń tej samej marki, co znacząco zawężało jego zastosowanie. Tryb USB ma tę przewagę, że powinien współpracować z dowolnym komputerem.
Androidy nadrabiają zaległości
Pomysł wykorzystania telefonu jako kamery internetowej nie jest nowy. Apple wprowadziło podobne rozwiązanie wcześniej w ramach Continuity Camera, a Google udostępniło je na smartfonach Pixel już w 2023 roku. Inni producenci telefonów z Androidem długo ignorowali tę funkcję. Wdrożenie jej w Samsungach może zachęcić innych do podobnych kroków.
Jeśli rozwiązanie trafi także do starszych modeli, może stać się nowym standardem. W końcu smartfon z dobrym aparatem to najprostszy sposób na poprawę jakości wideorozmów bez dodatkowego sprzętu.
Źródło: AndroidPolice
Zdjęcie otwierające: Instalki.pl (Anna Borzęcka)