Twój 13-letni iPhone właśnie dostał aktualizację. Apple przedłużyło mu życie

Paweł BliźniukSkomentuj
Twój 13-letni iPhone właśnie dostał aktualizację. Apple przedłużyło mu życie

Czy pamiętacie jeszcze o swoim starym iPhonie? Bo Apple, jak widać, tak. Gigant właśnie go zaktualizował. Najnowszy update jest przeznaczony dla leciwych urządzeń, takich jak iPhone 5s oraz iPhone 6. Głównym celem poprawki jest przedłużenie certyfikatów bezpieczeństwa, bez których kluczowe usługi systemowe przestałyby działać w najbliższym czasie. To dość zaskakujące – w końcu iPhone 5s rocznikowo ma już 13 lat. Jego rynkowa premiera odbyła się we wrześniu 2013 roku.



Apple ratuje sprzęt sprzed kilkunastu lat

Najważniejszym powodem wydania iOS 12.5.8 jest zapewnienie ciągłości działania usług iMessage oraz FaceTime. Bez tej poprawki komunikatory Apple przestałyby funkcjonować po styczniu 2027 roku ze względu na wygasające certyfikaty. Dzięki nowej wersji oprogramowania te podstawowe funkcje pozostaną dostępne w kolejnych latach. To w pewnym sensie daje tym telefonom drugie, a może nawet trzecie życie. Poprzedni patch dla tych konkretnych modeli został wydany w styczniu 2023 roku.

Większość producentów urządzeń z Androidem rzadko oferuje tak długie okresy aktualizacji. Tymczasem gigant z Cupertino utrzymuje przy życiu modele, które dla wielu są już wyłącznie obiektami kolekcjonerskimi. Co ciekawe, firma wykracza tym samym poza własne deklaracje – choć zobowiązała się do minimum 5 lat wsparcia dla nowszych modeli (zgodnie z brytyjskimi regulacjami), to w praktyce udowadnia, że potrafi dbać o sprzęt dwukrotnie dłużej. Tego samego dnia wydano również szereg innych poprawek, w tym iOS 26.2.1 oraz iOS 15.8.6 dla iPhone’a 6s, który również doczekał się przedłużenia ważności certyfikatów.



Czy iPhone 5s jeszcze się do czegokolwiek nadaje?

iPhone 5s przez wielu internautów uważany jest za najpiękniejszy model w historii smartfonów Apple, reprezentujący tak zwany „peak design”. Część podkreśla jednak tragiczną kondycję baterii zastosowanej w tych urządzeniach, która po latach często wymaga stałego podłączenia do ładowarki. Pojawiają się także głosy, że te stare modele mogłyby być jeszcze bardziej użyteczne w codziennych zadaniach. Ciekawą sugestią jest to, że gdyby Apple aktualizowało przeglądarkę Safari niezależnie od systemu, jak ma to miejsce w macOS, iPhone 5s byłby dziś znacznie sprawniejszym narzędziem do przeglądania nowoczesnego internetu.

Tylko… dlaczego ktoś miałby chcieć szperać w sieci na sprzęcie, który powoli wchodzi do kategorii „retro”? Jego podzespoły są już zdecydowanie przestarzałe i zwyczajnie nie radzą sobie z dzisiejszymi, przeładowanymi skryptami stronami. Przypominam, że telefon oferował zaledwie 1 GB pamięci RAM.

Osobiście uważam, że jego miejsce jest na półce z kolekcją starszej technologii, gdzie może cieszyć oko swoim wyglądem. Nie da się jednak zignorować faktu, że wsparcie dla tak starego urządzenia to rynkowy ewenement.

Źródło: Apple, MacRumors / Zdj. otwierające: Unsplash (@safru_)


Paweł BliźniukLinuksiarz, który lubi grzebać w sprzęcie i pisać o szeroko pojętej technologii. Uwielbia wszystko, co zawiera płytki PCB. Wielbiciel retro‑konsolek i ThinkPad'ów. Uzależniony od muzyki i gier roguelike. Wolne chwile poświęca na bieganie. Artykuły zaczął pisać jeszcze przed erą AI.