TeamSpeak to kultowy komunikator, który od jakiegoś czasu przechodzi gruntowną przebudowę. Twórcy potwierdzają lawinowy wzrost zainteresowania, ale pokonanie Discorda nie wydaje się realne.
TeamSpeak wraca do łask – dlaczego?
W styczniu informowaliśmy Was o tym, że TeamSpeak powraca w wielkim stylu. Do niedawna mocno zapomniany komunikator internetowy odżył za sprawą kilku aktualizacji i wprowadzenia nowoczesnych funkcji. Nowy, przyjazny interfejs, czaty grupowe, udostępnianie ekranu i opcja streamowania gier w połączeniu z chwilową (?) modą wywindowały jego popularność na dawno niespotykany poziom, co właśnie potwierdzili twórcy.
Zainteresowanie TeamSpeakiem jest tak duże, że firma musiała znacząco zwiększyć swoje możliwości hostingowe w Stanach Zjednoczonych. Jednocześnie ogłoszono otwarcie nowych regionów Frankfurt 3 i Toronto 1.
Protoplasta komunikatora Discord prowadzi też bardzo agresywną kampanię reklamową, wymierzoną w to właśnie narzędzie. W komunikacji marketingowej nie brakuje docinek kierowanych pod adresem niedociągnięć u konkurencji, choć trzeba przyznać, że TeamSpeak sam ma poważne braki. Przykład? Czaty tekstowe nie są zachowywane po ponownym uruchomieniu aplikacji. Brak historii czatów to dla wielu internautów gigantyczne niedociągnięcie.
- Pobierz: TeamSpeak (Windows)
Korzystaliście już z nowego TeamSpeaka? Jak go oceniacie?
Użytkownicy zaczynają opuszczać Discord
Niedawno gruchnęła informacja o konieczności weryfikacji wieku na Discord za pomocą skanu twarzy lub poprzez przesłanie dowodu tożsamości. Stanie się to w niedalekiej przyszłości w celu pozbycia się domyślnego statusu osoby niepełnoletniej i odblokowania pełni funkcjonalności komunikatora. Konta bez weryfikacji będą miały określone ograniczenia, m.in. blokada dostępu do serwerów i kanałów przeznaczonych dla dorosłych.
TeamSpeak to nie jedyna alternatywa dla Discorda. Na popularności zyskuje także Fluxer, będący rozwiązaniem otwartoźródłowym, choć nadal szalenie niszowym.
A Ventrilo pamiętacie? 🙂
Źródło: Instalki.pl via TeamSpeak