Tap Force – ładnie i nostalgicznie (recenzja gry)

Przemyslaw KreftSkomentuj
Tap Force – ładnie i nostalgicznie (recenzja gry)

Wiele gier oferuje częściowo automatyczną rozgrywkę. Czasem chodzi o to, że bohater lub pojazd porusza się samodzielnie, a czasem wręcz jesteśmy jedynie obserwatorami całych pojedynków i mamy jedynie niewielki wpływ na elementy strategiczne.



Tap Force jest tego dobrym przykładem. Mamy tu do czynienia z fabularyzowaną bijatyką w oprawie rodem z lat 90. Zbieramy i ulepszamy drużynę wojowników i przemierzamy ulice miasta, żeby walczyć z przeciwnikami.

Tap Force – bijatyka w stylu retro

Cena: 0 zł / Zawiera reklamy / Zakupy w aplikacji: 9,29 zł – 1 029,99 zł, / Android: 7.0 i nowsze



Rekrutacja i rozwój bohaterów to tak naprawdę nasze główne zadanie. Wszystko dlatego, że walki odbywają się automatycznie – możemy się im jedynie przyglądać. Nie trwają jednak zbyt długo, a w miarę postępów w grze odblokowujemy możliwość przyspieszenia czasu.

Pobocznym urozmaiceniem jest rozbudowa naszej sieci sklepów z bronią. Na późniejszych etapach gry pojawia się też moduł walki i komunikacji z innymi graczami. Wszystko ujęte zostało w starannie wykonaną oprawę graficzną, która z pewnością może przenieść nas w przeszłość o kilka dekad.

tap force

 Gra nie męczy reklamami. Pojawiają się oczywiście mikropłatności, ale nie są wymagane do spokojnej zabawy.

Minusy? Trudno się do czegoś przyczepić. Szkoda, że podczas pojedynków nie możemy przejąć chociaż częściowej kontroli nad bohaterami.


Tap Force to udana produkcja. Zapewnia lekką zabawę i możliwość nostalgicznego powrotu do lat młodości. Polecam.

Przemysław KreftPrzemek prowadził na łamach serwisu instalki.pl cykl artykułów "Aplikacje tygodnia" polecając ciekawe gry i aplikacje mobilne, po które warto sięgnąć w wolnym czasie.