Spotify zyskało integrację z Gemini. Co to oznacza?

Piotr MalinowskiSkomentuj
Spotify zyskało integrację z Gemini. Co to oznacza?

Część osób korzystających ze Spotify otrzymało możliwość korzystania z dedykowanego rozszerzenia Gemini. Zaawansowany asystent może tym samym pozyskiwać dane z aplikacji, by służyć użytkownikom kompleksową pomocą. Sztuczna inteligencja jest w stanie nie tylko znaleźć, ale też odtworzyć konkretne utwory czy listy odtwarzania. Wszystko to zrobimy za pomocą głosu bez konieczności uruchamiania popularnej platformy streamingowej.



Spotify x Gemini – wyczekiwana aktualizacja już jest

Już wkrótce powinniśmy być świadkami prawdziwej rewolucji za sprawą działania Gemini wewnątrz zewnętrznych aplikacji. Głosowego asystenta użyjemy chociażby do automatycznego zamawiania jedzenia czy wykonywania innych irytujących zadań. Spotify natomiast zyskało zupełnie nową funkcję, dzięki której słuchane piosenki zostaną zapamiętane przez znacznie dłuższy czas.

Rozszerzenia skutecznie zwiększają możliwości Gemini – usługa pobiera informacje z określonych usług i wykorzystuje je do wykonywania konkretnych poleceń. Dzięki temu nie trzeba otwierać konkretnych aplikacji, by coś zrobić. Od tego jest sztuczna inteligencja, choć obecnie wszystkie obsługiwane wtyczki dotyczą usług Google – widzę u siebie chociażby Workspace, Hotele, Loty, Mapy oraz YouTube.



Kilka miesięcy temu dostrzeżono jednak wzmiankę w kodzie sugerującą, że koncern planuje dodać Spotify do powyższej listy. Teraz stosowna aktualizacja stała się faktem – niektórzy użytkownicy zaczęli dostrzegać platformę streamingową na liście obsługiwanych rozszerzeń. Tym samym Gemini może posłużyć do wyszukiwania i odtwarzania muzyki za pomocą głosowych promptów przekazywanych w sposób naturalny.

Sztuczna inteligencja skutecznie odnajdzie piosenkę czy listę odtwarzania poprzez wskazanie tytułu piosenki / albumu / playlisty, wykonawcy lub innych elementów charakterystycznych. Nie ma na razie możliwości skomponowania listy odtwarzania czy audycji radiowej. Jeśli natomiast korzystacie z kilku serwisów streamingowych, to najpierw musicie usunąć dostęp do m.in. YouTube Music. Dopiero wtedy Gemini zacznie pobierać dane ze Spotify.

Wsparcia dla języka polskiego na razie nie znajdziecie

Jak możemy wyczytać z oficjalnej strony wsparcia, niezbędne okaże się połączenie kont Spotify i Google, a także pozwolenie asystentowi na przechowywanie wprowadzanych danych przez maksymalnie 72 godziny. Niestety brakuje obecnie wsparcia dla języka polskiego – opisywane rozszerzenie obsługuje na razie wyłącznie Gemini w angielskiej odsłonie. Pozostaje mieć nadzieję, że wkrótce ten stan rzeczy ulegnie zmianie.

Opcja nawigowania po Spotify za pomocą naturalnych promptów głosowych brzmi świetnie. Ucieszą się chociażby kierowcy czy osoby mające akurat zajęte ręce. Na łamach przyszłego roku lista obsługiwanych zewnętrznych aplikacji bez wątpienia się zwiększy.

Źródło: 9to5google / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@lgnwvr)


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.