Spotify stało się komunikatorem. Teraz możesz pisać ze znajomymi

Piotr MalinowskiSkomentuj
Spotify stało się komunikatorem. Teraz możesz pisać ze znajomymi

Spotify otrzymało wbudowany komunikator. Najnowsza aktualizacja wprowadza możliwość wymiany prywatnych wiadomości ze swoimi znajomymi. Główny cel jest prosty: łatwiejsze dzielenie się ulubionymi piosenkami czy podcastami, a także reagowanie na aktywność bliskich w czasie rzeczywistym. Co ciekawe, funkcja debiutuje u wszystkich użytkowników – nawet tych nieopłacających drogiego abonamentu. Inne usługi tego typu nie mają się jednak czego obawiać.



Do grona internetowych komunikatorów dołączyło właśnie Spotify – tego chyba nikt się nie spodziewał

Tytułowa usługa streamingowa dosyć często wzbogaca się o przydatne funkcjonalności. Nie tak dawno doczekaliśmy się chociażby całkowitego przeprojektowania sekcji Discover Weekly, która teraz prezentuje się zupełnie inaczej. Wprowadzono również nowe elementy sterujące u góry listy odtwarzania. Przełączanie się pomiędzy konkretnymi utworami jest więc teraz znacznie prostsze – to bardzo dobra wiadomość.

Teraz przyszedł czas na coś, czego raczej nikt się nie spodziewał. Spotify podjął decyzję o ulepszeniu systemu rekomendacji. Postanowiono to zrobić w dosyć specyficzny sposób, bowiem platforma zyskała wbudowany komunikator tekstowy. Funkcja nosi nazwę Messages i właśnie rozpoczęto jej dystrybucję zarówno wśród członków pakietu Free, jak i Premium. Co jednak istotne, nowość trafi początkowo na wybrane rynki, choć streamingowy gigant nie udostępnił dokładnego spisu państw. Pozostaje zatem trzymać kciuki za to, by Polska znalazła się na liście.



Spotify (Android) – pobierz aplikację z naszej bazy danych

Komunikator będzie ponadto dostępny wyłącznie dla osób powyżej szesnastego roku (zapewne w obawie przed ewentualnymi nadużyciami). Otrzymamy tak naprawdę dosyć proste narzędzie, które posłuży przede wszystkim do udostępniania piosenek czy odcinków podcastów swojej rodzinie czy znajomym. Przynajmniej na razie nie ma mowy o czatach grupowych, aktualizacja obejmuje tylko wątki indywidualne. Spotify zadbało też o aspekt prywatności: rozpoczęcie rozmowy wymaga wyrażenia lub udzielenia stosownej zgody.

Czy obecność takiej funkcji ma jakikolwiek sens?

Nawiązać kontakt można natomiast na kilka sposobów. Pierwsza opcja to interfejs udostępniania zawartości – tam znajdziecie stosowną opcję pozwalającą podzielić się swoim odkryciem z bliskimi. Jeśli natomiast akurat czegoś słuchacie, to na widoku odtwarzania również pojawi się możliwość zainicjowania konwersacji. Ostatnia metoda jest najbardziej tradycyjna – kliknięcie na zdjęcie profilowe kontaktu i wybranie odpowiedniego przycisku.

Okno konwersacji nie oferuje zbyt wiele. Obsługuje ono wyłącznie tekst oraz reakcje na wiadomości poprzez emotikony. Spotify nie pozwala na wysyłanie zdjęć i filmów – przynajmniej obecnie. Streamingowy gigant jasno podkreśla, że nie ma na celu walki z konkurencją, bo nie miałoby to najmniejszego sensu. Warto przy okazji wspomnieć o technologii skanowania wiadomości w poszukiwaniu nielegalnych czy szkodliwych treści. Zgłoszone wątki będą natomiast weryfikowane bezpośrednio przez pracowników.

Planujecie korzystać z powyżej opisanej nowości? Co sądzicie o obecności komunikatora na łamach takiej platformy?


Źródło: Spotify / Zdjęcie otwierające: Spotify

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.