To koniec Sora, popularnego generatora wideo. OpenAI zamyka usługę

Piotr MalinowskiSkomentuj
To koniec Sora, popularnego generatora wideo. OpenAI zamyka usługę

Sora znika z rynku po zaledwie dwóch latach od swojego globalnego debiutu. Już wkrótce przestanie działać aplikacja, wtedy też powinniśmy poznać resztę szczegółów. Decyzja oznacza też, że umowa z firmą Disney nie dojdzie do skutku, co mnóstwo użytkowników przyjęło z nieskrywaną radością.



Sora przestanie istnieć, ale czy to oznacza mniej AI slopu w formie wideo?

Wymowny post na platformie Twitter (X) rozbudził emocje wśród milionów osób korzystających z usługi pozwalającej generować mniej lub bardziej realistyczne materiały wideo. Krok został wykonany zaledwie kilka miesięcy po ogłoszeniu ambitnych planów zawarcia licencyjnej umowy z firmą Disney. Tym samym zanegowano plotki sugerujące, że Sora zostanie zintegrowana z ChatGPT.

Głośna współpraca miała opiewać na 1 miliard dolarów i poskutkowałaby opcją generowania filmików z kultowymi postaciami, a także potencjalną publikacją tych klipów na łamach platformy Disney Plus. To nie oznacza jednak problemów dla samego OpenAI, firma bowiem tego samego dnia… pozyskała aż 10 miliardów dolarów od inwestorów.



Jeśli zaś chodzi o przyczyny likwidacji generatora, to tak naprawdę nie znamy jakichkolwiek szczegółów. Sam Altman swego czasu dawał znać o chęci skupienia się na praktycznych projektach i mających spory potencjał na dokonanie przełomu. Pojawia się też coraz więcej głosów sugerujących rosnącą przewagę konkurencji w postaci np. Gemini.

Tym samym jeszcze bardziej prawdopodobny stał się scenariusz, gdzie ChatGPT stanie się bardziej kompleksową usługą zawierającą dostęp nie tylko do asystenta, ale też przeglądarki internetowej. Nie możemy jednak liczyć na zaawansowany generator wideo, ale może to i dobrze? AI slop i tak już niszczy internet.

Źródło tekstu: Twitter (X) (@soraofficialapp) / Zdjęcie otwierające: OpenAI


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.