Sklep Play utrudni pobieranie niskiej jakości aplikacji

Piotr MalinowskiSkomentuj
Sklep Play utrudni pobieranie niskiej jakości aplikacji

Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce Sklep Play zacznie lepiej chronić przed pobraniem niskiej jakości aplikacji. Nie znikną one oczywiście całkowicie z platformy, ale użytkownicy będą nieco bardziej świadomi stanu faktycznego instalowanego programu. Dzięki temu oszczędzą przede wszystkim czas, miejsce na dysku oraz irytację powodowaną przez m.in. masę wyświetlanych reklam. Jak to wszystko dokładnie zadziała w praktyce?



Sklep Play chce, byś korzystał z aplikacji wysokiej jakości

Google regularnie usprawnia swoje najpopularniejsze usługi. Wielkimi krokami zbliża się Gemini nowej generacji – asystent zostanie zintegrowany z zewnętrznymi aplikacjami. Dzięki temu proces np. zamawiania jedzenia będzie znacznie prostszy niż to wygląda obecnie. Dojdzie również do znaczącego ułatwienia przesiadki na nowy smartfon, koncern szykuje specjalny interfejs dla deweloperów.

Sklep Play oferuje dostęp do milionów aplikacji i zapewne każdemu z Was zdarzyło się pobrać produkt niezwykle niskiej jakości. Wykonywanie odpowiedniego researchu, przeglądanie recenzji czy zerkanie na producenta – to kilka istotnych kroków, które warto wykonać, by nie dać się nabrać na sztuczki programistów. Google pracuje nad udostępnieniem funkcji ułatwiającej znalezienie dopracowanych programów naszpikowanych przydatnymi rozwiązaniami.



Wzmianki o nadchodzącej aktualizacji odnaleziono w usłudze oznaczonej numerem 43.7.19-31. Już wkrótce koncern zacznie wyświetlać stosowne powiadomienia podczas podjęcia próby pobrania nie do końca sprawdzonej czy dobrze wykonanej aplikacji. Komunikat poinformuje o zwiększonej częstotliwości odinstalowywania programu w stosunku do innych produktów z tej samej kategorii. Nie zabraknie również wzmianki o niskiej liczbie aktywnych konsumentów czy nieposiadaniu wystarczających danych na temat dewelopera.

To szansa na ominięcie próby oszustwa

Dedykowane wiadomości powinny wyświetlać się na karcie ze szczegółami aplikacji. Nie ma więc mowy o bezpośrednim odradzaniu pobierania programu. Występowanie powyżej wspomnianych czynników nie zawsze musi przecież świadczyć o podejrzanym produkcie. Niektóre niszowe usługi są naprawdę godne uwagi, natomiast niektóre z nich instalujemy tylko, by wykonać pojedynczą akcję, a potem usuwamy, by nie zajmowały cennego miejsca na dysku.

Trudno jednak stwierdzić, kiedy Google planuje wprowadzić opisywane rozwiązanie. Zapewne znajduje się ono na razie na dosyć wczesnym etapie rozwoju – prawdopodobnie poczekamy jeszcze kilka dobrych miesięcy. Trzeba przyznać, że nadchodząca aktualizacja może przypaść do gustu wielu użytkowników. Drastycznie zmniejszy się szansa na padnięcie ofiarą scamu. Nie stracimy również czasu na korzystanie ze słabych aplikacji.

Tego typu funkcjonalności mają mnóstwo sensu w przypadku Sklepu Play – mnogość wątpliwej jakości aplikacji błaga niekiedy o pomstę do nieba.

Źródło: Android Authority / Zdjęcie otwierające: materiał własny


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.