Nie chcesz płacić za Adobe Premiere? Darmowy Shotcut 26.7 dostał bibliotekę efektów

Maksym SłomskiSkomentuj
Nie chcesz płacić za Adobe Premiere? Darmowy Shotcut 26.7 dostał bibliotekę efektów

Shotcut 26.7 to kolejna duża aktualizacja darmowego programu do montażu wideo. Tym razem twórcy dodali gotowe animacje, dźwięki i przejścia, które można wykorzystywać również komercyjnie. Nowości jest znacznie więcej.



Shotcut 26.7 ułatwia uatrakcyjnianie filmów

Najważniejszą z nowości w Shotcut 26.7 jest panel Elements, czyli niewielka biblioteka gotowych materiałów. Z poziomu programu można teraz sięgnąć po animowane napisy, grafiki, nakładane przejścia, efekty dźwiękowe oraz naklejki z emoji.

Wszystkie elementy są dostępne bez dodatkowych opłat. Można wykorzystywać je także w projektach komercyjnych i nie trzeba przy tym wskazywać ich autorów. Biblioteka zajmuje zaledwie około 22 MB i powinna przyspieszyć tworzenie filmów na YouTube’a oraz do mediów społecznościowych.



Do programu Shotcut trafił również filtr Shake, pozwalający zasymulować drgania obrazu. Właściciele komputerów z kilkoma układami graficznymi mogą od najnowszej aktualizacji samodzielnie wybrać kartę używaną przez Shotcut. Ta możliwość jest dostępna w wydaniach programu dla systemów Windows i Linux.

Darmowy edytor usuwa też irytujące błędy

W Shotcut 26.7 poprawiono  obsługę wtyczek dźwiękowych VST2 i LV2, działanie narzędzia redukcji szumów RNNoise oraz zapisywanie klatek kluczowych przez funkcję śledzenia ruchu. Twórcy uporali się też z błędami kolorów podczas korzystania z 10-bitowego przetwarzania, przesunięciami napisów o jedną klatkę oraz problemem z otwieraniem projektów MLT bezpośrednio z menedżera plików w macOS.

Shotcut 26.7.30 jest już dostępny bezpłatnie na komputery z systemami Windows, macOS i Linux. Program ma otwarty kod źródłowy i nie wymaga wykupywania abonamentu.

Wszystkie informacje o nowościach w Shotcut 26.7 prześledzicie w oficjalnym dzienniku zmian, tutaj.


reklama


Źródło: Shotcut.org

Maksym SłomskiMaksym Słomski Z dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, a z nowymi technologiami właściwie od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP SA i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Newsman, tester, ten od wideo. Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i biegania. Wyznawca filozofii xD.