Już 29 grudnia rządowa aplikacja mObywatel ma stać się w pełni transparentna. Resort cyfryzacji zapowiedział, że właśnie tego dnia opublikuje kompletny kod źródłowy systemu. To krok, który, jak oceniają specjaliści, może znacząco zwiększyć zaufanie użytkowników do jednego z najważniejszych narzędzi cyfrowych państwa.
Przepisy opóźniły udostępnienie kodu mObywatela
Chociaż obowiązek ujawnienia kodu wynikał z ustawy o aplikacji mObywatel z 2023 roku, proces przeciągnął się m.in. przez zmiany wprowadzone ustawą o pomocy obywatelom Ukrainy. Nowe regulacje wymagały dodatkowych analiz bezpieczeństwa, aby publikacja nie stworzyła ryzyka dla użytkowników ani infrastruktury mObywatela.
Według resortu wszystkie wymagane opinie dostarczono już we wrześniu, a pełne upublicznienie kodu ma nastąpić przed końcem 2025 roku, co teraz oficjalnie potwierdzono. Taką informację przekazał PAP wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski.

Większa transparentność i zaufanie
Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa podkreślają, że otwarcie kodu to ruch o dużym znaczeniu społecznym. Zdaniem Oskara Klimczuka z CyberDefence24 analizę aplikacji przeprowadzą nie tylko instytucje państwowe, ale też niezależni specjaliści. Pozwala to łatwo wychwycić ewentualne słabości i poprawić bezpieczeństwo systemu.
To również krok w stronę większej przejrzystości działania państwa w obszarze technologii. Klimczuk wskazuje, że podobny model sprawdza się już w Ukrainie. Tamtejsza aplikacja Diia udostępnia kod publicznie i pozwala nawet społeczności sugerować własne poprawki.
Źródło: PAP