Pozew złożony został w Nowym Jorku przez Software Freedom Law Center (SFLC), organizację która zajmuje się ochroną prawną na rzecz otwartego i wolnego oprogramowania. Wymienione firmy nie zareagowały na wezwanie do naprawy naruszenia licencji GPL dlatego sprawa trafiła do sądu.
Przedstawiciele SFLC twierdzą, że w urządzeniach domowego użytku popularnych producentów z branży elektronicznej występuje oprogramowanie BusyBox. Zgodnie z postanowieniami GPLv2 w przypadku użycia kodu objętego licencją producent musi udostępnić kod źródłowy. Pozew złożony został w imieniu organizacji Software Freedom Conservancy która dba między innymi o interesy projektu BusyBox. Z oświadczenia SFLC wynika, że naruszenie licencji GPLv2 wykryto w 20 produktach dostępnych na rynku.
Źródło: softwarefreedom.org