Paint w Windows 11 z genialną funkcją AI rodem z płatnych edytorów

Maksym SłomskiSkomentuj
Paint w Windows 11 z genialną funkcją AI rodem z płatnych edytorów

Generatywną sztuczną inteligencję w Windows 11 otrzymał już nawet Notatnik, więc nikogo nie powinno dziwić, że ta pojawiła się także w kultowym programie Paint. W listopadzie minionego roku informowaliśmy Was, że w ramach drugiej z aplikacji pojawiły się opcje generatywnego wypełniania i usuwania, z których korzystać mogło ograniczone grono odbiorców. Teraz z funkcji AI w narzędziu Paint skorzystać może absolutnie każdy!



AI w apce Paint teraz dostępna dla wszystkich

Paint 11.2410.28.0 w wersji dla systemu Windows 11 w listopadzie ubiegłego roku zadebiutował wzbogacony o dwie przydatne opcje związane ze sztuczną inteligencją. Generatywne wypełnianie (generative fill) i generatywne usuwanie (generative erase) to nowości w Paint napędzane AI i pozwalające łatwo, szybko i automatycznie usuwać niepożądane elementy ze zdjęć lub rozszerzać tło o zdefiniowane elementy. Testowa funkcja została właśnie udostępniona poza programem Windows Insider.

Opcje mające być dostępne wyłącznie na komputerach Copilot+, wyposażonych w kompatybilne procesory, są najwyraźniej udostępnione powszechnie. Działają dokładnie tak, jak sugerują nazwy. Generatywne wypełnianie AI w Paint pozwala dodać dowolne elementy do już istniejącego zdjęcia. Wystarczy zaznaczyć obszar zdjęcia i napisać komendę określającą zawartość.



Generatywne usuwanie AI w Paint daje z kolei możliwość usunięcia niechciane elementy. Tutaj użytkownik musi zaznaczyć treści do usunięcia i… gotowe. W obu przypadkach czas potrzebny na realizację zadania jest zależy od procesora w Waszym komputerze, bo obliczenia wykonywane są lokalnie. Im wydajniejszy układ, tym szybciej działają obie nowości.

generatywne usuwanie (generative erase) paint ai
Źródło: Microsoft
generatywne usuwanie (generative erase) paint ai
Źródło: Microsoft

Korzystacie z Paint czy odinstalowaliście ten element systemu Windows 11?

Źródło: mat. własny


Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.