Opera wyręczy użytkowników. AI przejmuje przeglądarkę

Piotr MalinowskiSkomentuj
Opera wyręczy użytkowników. AI przejmuje przeglądarkę

Twórcy przeglądarki Opera dali znać o implementacji kolejnej funkcji napędzanej przez sztuczną inteligencję. Podczas trwających targów MWC 2025 ogłoszono rozwiązanie częściowo wyręczające użytkowników. AI wykona poszczególne akcje bez większego udziału internauty – ten musi wyłącznie wskazać cel algorytmowi, reszta odbędzie się całkowicie automatycznie. Aktualizacja ma stanowić zwiastun zmian nieuchronnie nadciągających do każdej tego typu usługi.



Opera pozwoli oszczędzić mnóstwo czasu i nerwów

Nie tak dawno byliśmy świadkami debiutu niezwykle ciekawego programu. Open Air to nietypowa przeglądarka, która zawiera szereg funkcjonalności mających docelowo poprawić samopoczucie internauty. Mowa chociażby o ćwiczeniach oddechowych, medytacji, optymistycznych cytatach czy dźwiękach pozytywnie wpływających na mózg. Do tego dochodzi minimalistyczny i bardzo uporządkowany interfejs – koniec z przytłaczającym chaosem.

Opera chce zacząć wyręczać użytkowników w powtarzalnych i nużących czynnościach, by ci mogli skupić się na „ekscytujących częściach życia”. Pozwoli na to Browser Operator, natywny agent AI działający w obrębie internetowej przeglądarki. Debiutujący podgląd nowości ma stanowić wgląd w przyszłość surfowania po sieci. Konsumenci nareszcie nie będą musieli robić wszystkiego samodzielnie czy na własną rękę.



Opera (Windows) – pobierz program z naszej bazy danych

Browser Operator został zaprojektowany tak, by skutecznie uatrakcyjnić tradycyjną przeglądarkę, a jednocześnie dbać o prywatność osób używających programu. Całość opiera się na dosyć prostej i dobrze znanej koncepcji. Użytkownicy w naturalny sposób objaśnią swoje potrzeby, a sztuczna inteligencja wykona resztę. Opera podaje przykład kupowania dziesięciu par skarpet w określonym rozmiarze – gdy internauta o to poprosi, AI wykona odpowiednie kroki, by zrealizować zamówienie.

Przeglądarka pomoże w wielu nużących sytuacjach

Oczywiście nie oznacza to, że sztuczna inteligencja stanie się władcą internetowej przeglądarki. Użytkownicy będą mogli śledzić cały proces i odzyskiwać kontrolę na każdym etapie np. szukania, zamawiania wyżej wspomnianych skarpetek. Tak naprawdę od internaty zależy jak potoczy się wykonywana przez algorytm akcja. Opera zwraca przy okazji uwagę, że Browser Operator działa całkowicie natywnie, więc nie trzeba wyposażać się w wirtualną maszynę/serwer w chmurze.

Nie zabrakło rzecz jasna wzmianki o kwestiach bezpieczeństwa i prywatności. Agent AI nie polega na zrzutach ekranu czy nagraniach wideo przechwytywanych podczas działania. Wszystkie dane przechowywane są całkowicie lokalnie, więc nie trafiają do żadnej firmy czy osoby prywatnej. Jeśli zaś chodzi o dostępność, to obecnie Browser Operator jest oferowany w formie podglądu. Nie każdy może więc skorzystać z nowości – ma to ulec zmianie w „bliskiej przyszłości”.

To wszystko brzmi oczywiście niezwykle ciekawie, choć osobiście podchodzę sceptycznie do takich rozwiązań. Trudno mi sobie wyobrazić, by sztuczna inteligencja doskonale radziła sobie z tak osobistymi wyzwaniami jak kupowanie określonych przedmiotów. Czas pokaże jak funkcja będzie działać w praktyce.


Źródło: Opera / Zdjęcie otwierające: Opera

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.