Nie brakuje ludzi zafascynowanych starym oprogramowaniem. Takim pasjonatom uda się niekiedy odkryć coś wcześniej całkowicie zapomnianego lub zupełnie nieznanego. Właśnie jesteśmy świadkami takiego wydarzenia. Jeden z użytkowników wziął na warsztat pakiet biurowy Office 97, gdzie znalazł niezwykle uroczy easter egg nawiązujący bezpośrednio do asystenta Clippy.
Office 97 nadal żyje. Odkryty sekret to przede wszystkim pełna nostalgii podróż
Microsoft niechętnie promuje jednorazowy zakup pakietu biurowego. Marketing skupia się oczywiście na rozwiązaniach subskrypcyjnych i takich działających bezpośrednio w chmurze. Pamiętacie czasy, gdy o czymś takim w ogóle nie było mowy? Kupowało się płytę z programem i kartkę z kodem licencyjnym – wtedy uzyskiwaliśmy pełen dostęp do wszystkich niezbędnych funkcji. Nieco się rozmarzyliście, co?
Fanów takiego starego oprogramowania nie brakuje. Jeden z entuzjastów postanowił nieco głębiej wejść w świat Office 97 wydanego w listopadzie 1996 roku. Wtedy też konsumentem zaoferowano rewolucyjne paski poleceń w estetycznej formie. Wprowadzono również asystenta Clippy pomagającego w różnych trudnościach. Microsoft zdecydował się także na umieszczenie kilku ciekawych sekretów.
Szereg z nich doskonale znamy, lecz nie wszystkie. Użytkownik posługujący się pseudonimem Albacore aktywował niezwykle uroczą funkcję. Chodzi o wyświetlenie prezentacji składającej się z nazwisk osób pracujących nad rozwojem pakietu biurowego. Wszystkiemu towarzyszy wspomniany Clippy, który na bieżąco komentuje ukazywane slajdy. Całość zobaczycie na powyższym materiale wideo.
Sami również możecie aktywować tę animację, zarówno na oryginalnym oprogramowaniu, jak i poprzez wirtualną maszynę. Musicie włączyć program Word 97, przytrzymać klawisz Ctrl i zacząć przesuwać podstawowy pasek narzędzi. Przy każdej zmianie pozycji trzeba puścić przycisk – robicie to do momentu pojawienia się spinacza. Klikacie na niego i wpisujecie „This is not a Contest” i klikacie ikonkę Search.

Gotowe!
Źródło: Twitter (X) (@thebookisclosed) / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@hdbernd)