Wymiana Edge nieunikniona
Właśnie to się zmienia. Przynajmniej w Windows 10. Zamiast wchodzenia na strony Microsoftu czy serwisy z programami, pobierania instalatora i przechodzenia przez cały proces świadomie, koncern postawił na włączenie nowego Microsoft Edge do Windows Update. Wcześniej firma przetestowała ten mechanizm u użytkowników Windows Insiders z kręgu Release Preview.
Czy na pewno miał Pan na myśli Operę? Może jednak nowy Chorme? / foto. Instalki.pl
Obecnie dostępna jest w regularnym kanale aktualizacji i to nie tylko dla posiadaczy najnowszej kompilacji systemu. Na stronach pomocy Microsoft można wyczytać odniesienia do Windowsa 10 2004, ale też 1909, 1903, 1809 i 1803. Nie jest to łatka, która zostaje udostępniona w jednym momencie, a stopniowo. W takim wypadku niekoniecznie już teraz moduł Windows Update znajdzie ją na każdym komputerze. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby ją ręcznie np. z naszej bazy.A może nowy Edge dla Pani, Pana?
Kilka dni temu pisaliśmy o reklamowaniu nowego Edge w Menu Start w momencie wpisywania nazwy konkurencyjnych przeglądarek internetowych. Szukając Chrome, Firefoxa czy Opery i spółki, można natknąć się poniżej na sekcję „Polecane” i pozycję zachęcającą nas do pobrania instalatora nowego Edge opartego o Chromium. Co ciekawe, jeśli wpiszemy Edge i mamy wciąż tylko klasyczną wersję przeglądarki, nie zobaczymy reklamy skłaniającej do zainstalowania nowej edycji.
Zaczyna być coraz zabawniej. Internet Explorer, a może jednak Edge lub Nowy Edge? / foto. Instalki.plTo wszystko oznacza, ze Microsoftowi bardzo zależy na przesiadce użytkowników na nową edycję ich firmowego narzędzia do przeglądania stron internetowych. Mimo pewnych niedociągnięć, aplikacja ma wiele pozytywów względem w pełni autorskiego starego Edge, choć ciężko byłoby zakładać, że tym samym użytkownicy Windowsa 10 masowo zaczną przerzucać się na ulepszony Edge.