Microsoft poinformował o wdrożeniu kolejnej aktualizacji do swojego darmowego edytora tekstów. Mowa oczywiście o aplikacji Notatnik, która przeszła przez ostatni rok sporą metamorfozę. Teraz możecie użyć nowych funkcji napędzanych przez sztuczną inteligencję, ale nie tylko. Stworzycie chociażby tabelki, co jeszcze niedawno było wręcz nie do pomyślenia.
Notatnik stał się jeszcze lepszy. Nowe funkcje AI to dopiero początek
Tytułowa aktualizacja znajdowała się w fazie testów od listopada ubiegłego roku. Teraz nastąpił jej globalny debiut, więc warto przypomnieć listę najważniejszych nowości. Mogą one bez wątpienia przyczynić się do wzrostu zainteresowania tym podstawowym edytorem tekstu.
Mowa przede wszystkim o funkcji tworzenia tabel, której prostota jest ogromną zaletą. Użytkownicy mogą za pomocą dosłownie jednego kliknięcia umieścić tabelkę i równie łatwo ją rozszerzać. Tekst wpisywany wewnątrz kolumn jest oczywiście podatny na personalizację. Pogrubicie tekst, dodacie hiperłącze czy nadacie mu kolor.

Wszystko wykorzystuje formatowanie Markdown, więc nadal mamy do czynienia z niezwykle lekką modyfikacją zawartości, która nie wpływa na wzrost użycia procesora, karty graficznej i pamięci RAM. Nadal mamy też do czynienia z zapisem pliku w formacie .txt, więc nic się w tej kwestii nie zmienia. Microsoft nadal potrafi zrobić coś dobrze i Notatnik jest na to idealnym dowodem.
Co więcej, tworzenie tabel możecie wyłączyć w sekcji ustawień – to zupełnie opcjonalna funkcja.
Druga strona medalu to wtłaczanie sztucznej inteligencji dosłownie wszędzie
Sztuczna inteligencja jest obecna dosłownie wszędzie i Notatnik nie jest wyjątkiem. Nowe funkcje są jednak zarezerwowane wyłącznie dla posiadaczy Copilot+ PC, więc chociaż tyle dobrego. Rozwiązanie nosi nazwę „AI text streaming” i działa dosyć prosto. Wystarczy kliknąć prawy przycisk myszki w losowym miejscu, wybrać opcję generowania tekstu, wydać polecenie i czekać.

Odpowiedzi będą generowane w czasie rzeczywistym. Do tej pory trzeba było uzbroić się w cierpliwość, gdyż Notatnik wypluwał tekst dopiero, gdy ten był gotowy. Co ciekawe, funkcja trafi w przyszłości także do osób bez komputerów AI, lecz terminu nie podano.
Źródło: Windows Latest, Microsoft / Zdjęcie otwierające: Microsoft, unsplash.com (@kellysikkema)