Google rozpoczyna wprowadzanie niezwykle przydatnej funkcjonalności. Mobilna wersja przeglądarki Chrome już wkrótce powinna otrzymać natywne wsparcie dla plików PDF. Dzięki temu otwieranie dokumentów nie będzie już dłużej wymagać korzystania z zewnętrznych aplikacji. To bardzo dobra wiadomość, choć na razie opcja dostępna jest wyłącznie w wersji beta oprogramowania. Na jej powszechny debiut jeszcze chwilę poczekamy.
Chrome z funkcją, o którą błagali konsumenci
Przeglądarek internetowych jest na rynku mnóstwo. Wielkimi krokami zbliża się kolejny projekt od The Browser Company, który ma odmienić wyszukiwanie informacji i ogólne surfowanie po sieci. Jeśli zaś chodzi o największą konkurencję dla tytułowego programu, to mobilny Edge niedługo zyska obsługę kolejnych rozszerzeń. Testy funkcjonalności zostały właśnie rozpoczęte.
Posiadanie dobrze działającej aplikacji do odczytu plików PDF zapewne jest oczywistością dla wielu konsumentów – zarówno jeśli chodzi o komputery, jak i tablety czy smartfony. Android dopiero niedawno rozpoczął natywnie obsługiwać tego typu dokumentów. Wiele jednak nadal zależy od zewnętrznych producentów konkretnych programów. Jeśli domyślnie używaną przez Was przeglądarką jest Chrome, to niedługo będziecie mieli mnóstwo powodów do radości.

W testowej wersji mobilnej wersji tej aplikacji odnaleziono wzmianki dotyczące zupełnie nowej funkcji. Mowa o natywnym czytniku PDF działającym bezpośrednio w przeglądarce. Pierwsze doniesienia dotyczące planów wdrożenia funkcjonalności pojawiły się co prawda już w lutym bieżącego roku. Dopiero teraz jednak technologiczny gigant znalazł czas, by stosownie wdrożyć niezwykle przydatne usprawnienie. Redakcja portalu Android Authority zdołała nawet je aktywować, więc poznaliśmy dokładny sposób działania opcji.

Wsparcie dla PDF działa naprawdę dobrze
Zwrócono uwagę na zadowalającą płynność oraz obsługę plików PDF. Jedynym problemem jest jednak dosyć skromny interfejs usługi, ale czy faktycznie możemy mówić o tym w kontekście kłopotów? Czytnik pozwala nie tylko przeglądać dokumenty, ale i wyszukiwać znajdujący się tam tekst. Dla wielu osób to wystarczające, więc zapewne część użytkowników postanowi usunąć ze smartfona zewnętrzne aplikacje, by zaoszczędzić nieco przestrzeni na dysku.

To jednak nie wszystko. Chrome pozwoli dodawać adnotacje do pliku za pomocą opcji zakreślania konkretnych fragmentów. Zmienimy kolor oraz szerokość wprowadzonego zaznaczenia, a także cofniemy cały proces. Ukryjemy nawet cały interfejs, by nic nie rozpraszało nas podczas lektury. Co ciekawe, wsparcie dla natywnego czytnika PDF zostanie udostępnione użytkownikom Androida 12.
- Przeczytaj również: Powstaje przeglądarka zasilana przez ChatGPT. Może namieszać
Pozostaje więc cierpliwie czekać na debiut Chrome 132. Wersja ta znajduje się obecnie w fazie beta, nie wiadomo dokładnie, kiedy nastąpi powszechny debiut.
Źródło: Android Authority / Zdjęcie otwierające: pixabay.com (@geralt)