Microsoft walczy sam ze sobą. Windows 11 dostał awaryjną poprawkę

Paweł BliźniukSkomentuj
Microsoft walczy sam ze sobą. Windows 11 dostał awaryjną poprawkę

Cykl życia systemu Windows wydaje się ostatnio dosyć przewidywalny: Microsoft wypuszcza poprawkę, która zamiast pomagać, wprowadza nowe usterki. Następnie gigant orientuje się w sytuacji i przygotowuje poprawkę dla poprawki. Tak też stało się w tym przypadku. Aktualizacja opisywana przez nas niecały tydzień temu miała poprawić stabilność, jednak misja ta zakończyła się niepowodzeniem.



Użytkownicy zyskali jedynie problemy z usługami chmurowymi, na co Microsoft zareagował teraz wydaniem pilnej łatki awaryjnej.

Microsoft Outlook już działa. To druga łatka w tym miesiącu

Pożeranie pamięci RAM czy oślepiający Eksplorator plików, który wyjątkowo zapadł mi w pamięć, to tylko niektóre z ostatnich chorób Windowsa 11. Najnowsza fala błędów uderzyła jednak w stabilność pracy z dokumentami oraz pocztą. Aplikacje zawieszały się przy próbie otwarcia lub zapisu danych na platformach takich jak OneDrive czy Dropbox. Również Outlook regularnie odmawiał posłuszeństwa – podczas korzystania z plików PST zapisanych w zasobach sieciowych po prostu „wysiadał”. W efekcie użytkownicy musieli mierzyć się ze znikającymi wiadomościami wysłanymi oraz uciążliwym, wielokrotnym pobieraniem tej samej korespondencji.



Obecna aktualizacja o numerze KB5078127 stanowi drugą awaryjną reakcję giganta z Redmond w bieżącym miesiącu. Poprzednie usterki dotyczyły mechanizmów hibernacji oraz logowania zdalnego. Styczeń 2026 roku jest zatem wyjątkowo wymagającym okresem dla działu wsparcia technicznego.

Nowy pakiet ma zbiorczy charakter – osoby, które pominęły wcześniejsze pakiety poprawek, mogą zainstalować wyłącznie najnowszą paczkę, aby otrzymać kompletny zestaw usprawnień bezpieczeństwa i stabilności wprowadzonych w ostatnich tygodniach, w tym poprawki z 13 i 17 stycznia.

Instalacja poprawki. Co dalej?

Dla większości użytkowników domowych proces instalacji KB5078127 przebiegnie w pełni automatycznie poprzez usługę Windows Update, o ile w ustawieniach zaznaczono opcję priorytetowego pobierania nowości. Istnieje również możliwość ręcznego wymuszenia aktualizacji poprzez przycisk „Pobierz i zainstaluj” lub pobranie gotowej paczki z Wykazu usługi Microsoft Update.

Zastanawia mnie, co będzie dalej. Rok 2025 obfitował w potknięcia firmy – rok 2026 jak na razie nie zapowiada się lepiej. Czy Microsoft w końcu wyciągnie wnioski? Czy kiedyś w końcu nauczy się na własnych błędach? Jak na razie wydaje się, że toczy walkę sam ze sobą. Tak duże przedsiębiorstwo powinno potrafić okiełznać własny produkt.


Źródło: Microsoft / Zdj. otwierające: Unsplash (@edhardie)

Paweł BliźniukLinuksiarz, który lubi grzebać w sprzęcie i pisać o szeroko pojętej technologii. Uwielbia wszystko, co zawiera płytki PCB. Wielbiciel retro‑konsolek i ThinkPad'ów. Uzależniony od muzyki i gier roguelike. Wolne chwile poświęca na bieganie. Artykuły zaczął pisać jeszcze przed erą AI.