Microsoft dementuje doniesienia Prevx

Mateusz PonikowskiSkomentuj
Microsoft dementuje doniesienia Prevx
Pierwsze informacje na ten temat przedstawiła brytyjska firma Prevx. Rzekome problemy użytkowników systemów Windows 2000, NT, XP, 2003, Vista, 2008 i 7 pojawiały się po zainstalowaniu listopadowych poprawek i resecie komputera. Po ponownym uruchomieniu maszyny na ekranie pojawiało się jedynie czarne wypełnienie oraz okno eksploratora Windows (My Computer Explorer). Na ekranie nie było paska zadań ani żadnych ikon z pulpitu.



Eksperci z Prevx sądzili, że Blue Screen of Death występuje w skutek zmian w uprawnieniach do jednego z kluczy rejestru odpowiedzialnego za powłokę systemu. Microsoft w odpowiedzi na te doniesienia poinformował, że opisane poprawki nie wprowadzają żadnych zmian we wspomnianym kluczu. Tym samym poprawki nie mogę być odpowiedzialne za opisane problemy. Specjaliści z Microsoft Security Response Center przeprowadzili dokładne analizy na podstawie statystyk przesłanych przez użytkowników i wynika z nich, że problem występuje niezwykle rzadko.

Producent oprogramowania antywirusowego Prevx przyznał na swoim blogu, że faktycznie poprawki Microsoftu nie były odpowiedzialne za występowanie czarnego ekranu. Najprawdopodobniej błąd spowodowany jest złośliwym oprogramowaniem, wśród winnych wymienia się robaka z rodziny Daonol. Użytkownicy u których występuje Blue Screen of Death powinni przeskanować komputer pod kątem występowania wirusów.



Źródło: heise online

Mateusz PonikowskiWspółzałożyciel serwisu instalki.pl od ponad 18 lat aktywny w branży mediów technologicznych.