Mapy Google stały się lepsze. Nowość pokochają fani elektryków

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
Mapy Google stały się lepsze. Nowość pokochają fani elektryków

Android Auto z Google Maps staje się jeszcze bardziej praktyczne dla właścicieli elektryków. Nowa funkcja wykorzystuje AI, by przewidzieć zużycie baterii na podstawie planowanej trasy, warunków drogowych i pogody. Dodatkowo wskazuje przystanki na ładowanie i pokazuje prognozowany stan energii po przyjeździe do miejsca docelowego. Obecnie obsługiwanych jest 16 marek samochodów. Wymagana jest wersja aplikacji 25.44 lub nowsza.



Planowanie długich tras w przypadku elektryków jeszcze nigdy nie było tak proste

Kierowcy samochodów elektrycznych mogą liczyć na bardziej rozbudowane wsparcie w Google Maps na Android Auto. Google wprowadza rozwiązanie oparte na sztucznej inteligencji, które bierze pod uwagę nie tylko podstawowe wskazania trasy, ale też ruch drogowy, ukształtowanie terenu i warunki pogodowe. Dzięki temu aplikacja może lepiej przewidzieć, ile energii zostanie w baterii po dotarciu do celu.

Po dodaniu marki i modelu auta w aplikacji użytkownik zobaczy prognozy zużycia baterii, podpowiedzi dotyczące przystanków na ładowanie oraz przewidywany czas przyjazdu. Możliwość ustawienia preferowanego poziomu baterii po przyjeździe pomaga lepiej zaplanować podróż. Aplikacja automatycznie dopasuje trasę tak, by ten cel został osiągnięty. Funkcja jest dostępna dla kierowców setek tysięcy aut elektrycznych 16 marek (m.in. Audi, BMW, Hyundai, Kia, Mercedes-Benz, Nissan, Toyota czy Volkswagen), pod warunkiem że mają zainstalowaną aplikację Google Maps w wersji 25.44 lub nowszej.



Masz samochód elektryczny? Android Auto pokaże, gdzie się zatrzymać

W przeciwieństwie do samochodów z wbudowanym systemem Google, Android Auto działające przez telefon nie pobiera w czasie rzeczywistym informacji o baterii. Kierowca musi więc sam wpisać aktualny poziom naładowania przed wyruszeniem w trasę. Google Maps wykorzystuje te dane wraz z uwzględnieniem wagi auta, pojemności baterii, zasięgu oraz informacji o ruchu, terenie i pogodzie. Wszystko po to, by przewidzieć zużycie energii i zaplanować przystanki na ładowanie.

Jeśli auto zużywa energię szybciej niż przewiduje algorytm np. przez dodatkowy bagaż, bagażnik dachowy czy źle napompowane opony, prognoza nie zaktualizuje się automatycznie. Mimo tego nowa funkcjonalność znacząco ułatwia podróż. To, czy dane auto jest z nią kompatybilne, można sprawdzić w ustawieniach Google Maps lub na stronie producenta.

Źródło tekstu: Google


⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.