Mapy Apple na Androidzie? Od teraz nie potrzebujecie iPhone’a

Piotr MalinowskiSkomentuj
Mapy Apple na Androidzie? Od teraz nie potrzebujecie iPhone’a

Mapy Apple trudno wyobrazić sobie w innym miejscu niż sprzęt amerykańskiego producenta, prawda? Najwyraźniej potrzeba walki z konkurencją jest silniejsza od sztucznego ograniczania dostępności usług. Okazuje się, że przeglądarkowa wersja tytułowej platformy zagościła właśnie na urządzeniach mobilnych. Tym samym mogą z niej bez problemu skorzystać posiadacze sprzętów z systemem Android na pokładzie. Ktoś spodziewał się takiego obrotu spraw?



Mapy Apple trafiły tam, gdzie byś się ich nie spodziewał

Koncern dosyć regularnie rozwija Mapy Apple, choć wciąż szuka sposobów ma ich monetyzację. Nie tak dawno informowaliśmy Was o planach wdrożenia reklam do mobilnej nawigacji. Użytkownicy zaczęliby widzieć tam sponsorowane propozycje miejsc, które warto odwiedzić. Podobne rozwiązanie od lat istnieje u konkurencji, więc czy aby na pewno mówimy o jakiejkolwiek kontrowersji?

Zapewne zdajecie sobie sprawę, że od lipca ubiegłego roku Mapy Apple dostępne są w przeglądarkowej wersji. Do tej pory można było je uruchomić wyłącznie z poziomu laptopa bądź komputera. Przez ten cały czas platformę zdobiła plakietka BETA mająca argumentować brak szeregu funkcji i udogodnień. Korporacja zdążyła chociażby wprowadzić kultowe rozwiązanie „Rozejrzyj się”, a także kilka innych przydatnych aktualizacji.



Teraz sytuacja uległa diametralnej zmianie. Jak wynika z obserwacji redakcji 9to5Mac, najnowszy update webowej odsłony nawigacji usunął wzmiankę o wersji testowej (choć osobiście jeszcze go widzę). Tym samym Mapy Apple stały się dostępne z poziomu urządzeń mobilnych, co do tej pory było niemożliwe. Otworzono dzięki temu furtkę ogromnej grupie odbiorców.

Czy korzystanie z tej wersji usługi ma większy sens?

Specjalną stronę internetową odwiedzić mogą bowiem nie tylko posiadacze iPhone’ów, ale także zwolennicy systemu Android. Jak możecie zobaczyć na dołączonych zrzutach ekranu, całość prezentuje się dosyć atrakcyjnie, ale wywołuje przy okazji niemały dyskomfort. Użytkownicy są w stanie eksplorować mapę, wyszukiwać konkretne lokale czy inne miejsca godne uwagi. Nic też nie stoi na przeszkodzie, by wskazywać trasę lub korzystać z przygotowanych przewodników.

Nadal jednak brakuje kilku podstawowych funkcjonalności, choć Apple obiecuje, że są one w drodze. Koncern planuje nadal aktualizować Mapy Apple w przeglądarkowej odsłonie, choć niestety nie udostępniono żadnego harmonogramu. Dlatego należy uzbroić się w odpowiednią dawkę cierpliwości.

Trudno mi sobie wyobrazić, by konsumenci nagle porzucili kultowe Mapy Google i poszli do konkurencji oferującej znacznie mniej niż natywna aplikacja dostępna na wszystkich smartfonach z Androidem. Oczywiście istnieje szansa, że Apple udostępni kiedyś swoją nawigację w Sklepie Play – czy jednak ktokolwiek w to wierzy?

Źródło: 9to5Mac / Zdjęcie otwierające: Apple, instalki.pl (Anna Borzęcka)


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.