Listonic wprowadził asystenta AI do swojej mobilnej aplikacji. Użytkownicy mogą wykorzystać nową funkcję do m.in. pozyskiwania kulinarnych inspiracji czy konkretnych przepisów zawierających to, co mamy w lodówce. Nic też nie stoi na przeszkodzie, by wygenerować listę zakupów na podstawie wcześniejszych wypraw do supermarketu. Jak to dokładnie działa?
Asystent AI zawitał do aplikacji Listonic – czy warto korzystać?
Twórcy popularnej aplikacji informują, że asystenta zaprojektowano tak, by pomagał podczas planowania zakupów i posiłków. Całość odbywa się na łamach specjalnego czatu, gdzie możemy wpisywać, a także dyktować polecenia. Istnieje też opcja wysyłania zdjęć dla lepszego zobrazowania naszego problemu.
Tak naprawdę mowa o pięciu najważniejszych zastosowaniach:
- planowanie zakupów (na cały tydzień lub na konkretną okazję)
- podpowiadanie przepisów dopasowanych do potrzeb użytkownika (automatyczne zamienianie ich w listę składników)
- sugerowanie tańszych zamienników oraz produktów sezonowych
- tworzenie list zakupów z nagrania głosowego, zdjęcia lub przepisu
- uwzględnianie preferencji dietetycznych oraz wcześniejszych list zakupów

Do zrobienia większości z powyższych rzeczy użyjecie także popularnych czatbotów, ale Listonic ma nad nimi jedną zasadniczą przewagę. Użytkownicy od lat korzystający z mobilnej aplikacji do tworzenia list zakupów nie będą specjalnie przechodzić do Claude, Gemini czy ChatGPT – skorzystają z wbudowanego asystenta.
Pozostaje mieć zatem nadzieję, że skuteczność nowego narzędzia okaże się na tyle wysoka, iż faktycznie nie będzie konieczności sięgania po zewnętrzne alternatywy.
Żródło tekstu: Listonic / Zdjęcie otwierające: Listonic, Canva Pro