Last War – dobra zabawa, ale… na krótko (recenzja gry)

Przemyslaw KreftSkomentuj
Last War – dobra zabawa, ale… na krótko (recenzja gry)

Przeglądając opinie na temat gier bardzo często pojawiającym się motywem jest źle wyważony system mikropłatności. Głównie chodzi o to, że poziom trudności w grze rośnie tak szybko, że szybko dochodzimy do ściany i praktycznie nie możemy zrobić postępów bez płacenia. A szkoda, bo niepotrzebnie zniechęca to do całkiem udanych produkcji.



Last War jest tego dobrym przykładem. Mamy tu do czynienia z tytułem strategicznym z elementami zręcznościowymi, w którym mierzymy się z nadchodzącymi falami zombie. Rekrutujemy bohaterów, rozwijamy bazę i mierzymy się z coraz trudniejszymi zadaniami.

Last War – strategiczna walka z zombie

Cena: 0 zł / Zakupy w aplikacji: 4,99 zł – 499,99 zł / Android: 5.0 i nowsze



Najwięcej satysfakcji daje zręcznościowa część zabawy, czyli bezpośrednie starcia z falami wrogów. Jest ich całe mnóstwo, a my musimy szybko podejmować decyzje i przeskakiwać z jednej strony ekranu na drugą.

Wspomniana budowa bazy stanowi tak naprawdę tylko przerywnik. Nie uznaję jednak tego z wadę.

Wystarczającą wadą jest bowiem nachalność mikropłatności i opisywana we wstępie nierównowaga całego systemu. Twórcy gry powinni ponownie usiąść do stołu.

Last War jest bowiem przyjemną i dobrze wykonaną grą, w którą z chęcią pograłbym dłużej i częściej. W obecnym układzie i przy obecnych cenach za poszczególne elementy nadaje się jednak na jedynie krótkie sesje.


Przemysław KreftPrzemek prowadził na łamach serwisu instalki.pl cykl artykułów "Aplikacje tygodnia" polecając ciekawe gry i aplikacje mobilne, po które warto sięgnąć w wolnym czasie.