iOS 26 sprawi, że zaśpisz do pracy. Idzie kontrowersyjna zmiana

Piotr MalinowskiSkomentuj
iOS 26 sprawi, że zaśpisz do pracy. Idzie kontrowersyjna zmiana

Apple już wkrótce przeprojektuje aplikację Zegar, która zyska odświeżony interfejs zgodny ze wzornictwem Liquid Glass. Zmiany są obecnie testowane przez deweloperów, którzy zwrócili już uwagę na kilka problemów. Mowa przede wszystkim o poprawkach dotyczących funkcji Alarmy posiadającej teraz inny układ kluczowych przycisków. Dzwoniący w iOS 26 budzik przywita nas pigułkami nieróżniącymi się od siebie rozmiarem. Może to skutkować licznymi problemami – chociażby zaspaniem do pracy lub na ważne spotkanie. Użytkownicy z przyzwyczajenia będą bowiem klikać w nieprawidłowe miejsce wyświetlacza.



iOS 26 nie będzie systemem dla spóźnialskich

Pozostało jeszcze kilka miesięcy do debiutu tytułowego systemu operacyjnego. Niektórzy użytkownicy postanowili umilić sobie czas oczekiwania poprzez realizowanie nietypowych przedsięwzięć. Jeden z internautów zdecydował się na przerobienie konsoli Nintendo Switch tak, by zdołała uruchomić iOS – brzmi absurdalnie, ale misja została zakończona sukcesem. Włączanie aplikacji graniczy co prawda z cudem, ale cóż – działa.

Jak możecie zobaczyć na poniższej grafice, beta oprogramowania iOS 26 przyniosła ze sobą dosyć niespodziewaną zmianę. Dobrze wszystkim znana funkcja Alarmy zaczęła się prezentować całkowicie odmiennie niż dotychczas. Znacząco poprawiono widoczność godziny, a także zwiększono rozmiar przycisków odpowiedzialnych za drzemkę lub całkowite wyłączenie budzika. Teraz są one identyczne (różni je wyłącznie kolor) i znajdują się obok siebie. Taki układ może nieść ze sobą poważne, choć nieoczywiste, konsekwencje.



Uwagę na to zwrócił Jack Fields, były inżynier. Gdy jeszcze pracował dla Apple, przeprowadzano tam wewnętrzne badanie sprawdzające najczęściej dotykane przez użytkowników miejsca podczas aktywacji alarmu. Testowano najróżniejsze interfejsy i wniosek był prosty: umiejscowienie obok siebie przycisków o identycznym rozmiarze zwiększa szansę na kliknięcie tego niewłaściwego o nawet 30 procent. Skutkuje to dłuższym snem, co może przełożyć się na zaspanie do pracy bądź ominięcie ważnego spotkania. Decyzja podjęta przez korporację jest więc dosyć zaskakująca.

Dlaczego wykonano tak nieoczywisty ruch?

Nic więc dziwnego, że społeczność zaczęła zadawać pytania dotyczące przyczyn wprowadzenia zmiany rzekomo sprzecznej z wspomnianymi wyżej badaniami. Jack oczywiście nie ma wglądu do obecnych analiz prowadzonych przez firmę. Kto wie, być może najnowsze dane wskazują na zupełnie inny stan rzeczy niż miało to miejsce jeszcze kilka lat temu. Czas pokaże, choć warto też zdawać sobie sprawę z czegoś jeszcze innego.

Mamy bowiem do czynienia z wersją beta, więc jeszcze sporo rzeczy może ulec drastycznej zmianie. Apple równie dobrze jest w stanie wywalić cały dotychczasowy interfejs do kosza i wprowadzić kolejne szokujące poprawki. Trzeba po prostu uzbroić się w odpowiednią dawkę cierpliwości. Pozostaje jednak mieć nadzieję, iż koncern nie wycofa się z opcji ręcznego ustawiania długości drzemki. Obecnie występuje narzucony limit wynoszący 9 minut, wkrótce użytkownicy zyskają możliwość wskazania liczby z przedziału 1-15.

Tak tylko przypomnę – iOS 26 zadebiutuje prawdopodobnie we wrześniu bieżącego roku. Wtedy też do sprzedaży trafią kolejne smartfony i inne urządzenia.


Źródło: MacRumors, Twitter (X) (@OrdinaryInds) / Zdjęcie otwierające: materiał własny

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.