Internauta dodał funkcję warstw do Painta, bo na Microsoft nie ma co liczyć

Piotr MalinowskiSkomentuj
Internauta dodał funkcję warstw do Painta, bo na Microsoft nie ma co liczyć

Niezależny deweloper zdecydował się na stworzenie modyfikacji do Painta, która wzbogaca ten kultowy program o funkcję warstw. Tym samym użytkownicy zyskali możliwość wchodzenia w interakcję z poszczególnymi częściami rysunku, co znacznie usprawnia proces tworzenia bardziej zaawansowanych projektów. Co ciekawe, Microsoft przez lata odmawiał implementacji tego rozwiązania, co niejednokrotnie spotykało się z irytacją konsumentów. Przyjrzyjmy się sprawie nieco bliżej.



Co powiecie na warstwy w kultowym paincie?

Zapewne większość osób czytających ten artykuł miała kiedykolwiek styczność z Paintem, usługą towarzyszącą systemowi Windows praktycznie od zarania dziejów. Jest to jeden z najmniej skomplikowanych programów graficznych, gdzie raczej trudno stworzyć ambitne dzieła – choć niektórym podobno się to udało. Jednym z problemów jest brak odpowiednich narzędzi ułatwiających edycję wprowadzanej zawartości.

Talon Zane to 17-letni deweloper, którego wkurzyła postawa Microsoftu. Dlatego postanowił zakasać rękawy i podjąć się realizacji interesującego przedsięwzięcia. Spod jego rąk wyszła właśnie modyfikacja „mspaintcompanion” dodająca do Painta funkcję warstw – niewątpliwie znajomą wszystkim internautom mającym styczność z programami graficznymi. Teraz nikt już „nie będzie ograniczony do tworzenia prostych, jednowarstwowych potworności”.



 


Warstwy stanowią obecnie standard w tego typu aplikacjach, są bowiem niezwykle użyteczne. Pozwalają na udoskonalenie jednej części dzieła, a następnie przejście do kolejnych bez ryzyka uszkodzenia tych już ukończonych. To jedno z wielu zastosowań funkcji warstw i jestem niezwykle zaskoczony, że koncern przez tyle lat nie zdecydował się na implementację jej do swojego programu. Tak też bywa.

Talon ostrzega jednak, iż modyfikacja jest jeszcze dosyć niestabilna. Deweloper obiecuje, że odpowiednie łatki zostaną prędko wprowadzone, lecz nie podał konkretnego terminu. Jeśli więc chcecie jeszcze raz przeżyć przygodę z Paintem, to teraz możecie zrobić to na nowych zasadach. Co ciekawe, swego czasu Microsoft planował nawet usunąć program z systemu Windows, lecz krytyka ze strony użytkowników na szczęście udaremniła ten idiotyczny plan.

Miłej zabawy!

Źródło: Talon Zane

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.