Instagram uwielbia kopiować. Dwie nowe funkcje, które dobrze znacie

Piotr MalinowskiSkomentuj
Instagram uwielbia kopiować. Dwie nowe funkcje, które dobrze znacie

Instagram otrzymał właśnie nową aktualizację, która wprowadza kilka naprawdę ciekawych funkcji. Co ciekawe, dwie z nich od dawna są już dostępne na innych platformach społecznościowych. Mowa o interaktywnej mapie prezentującej aktualną lokalizację znajomych. Do tego dochodzi też opcja publicznego udostępniania filmików nagranych przez innych użytkowników (ang. repost). Wprowadzono przy okazji zupełnie nową zakładkę mającą docelowo zbliżać do siebie ludzi.



Instagram chce powrócić do starych i społecznościowych czasów

Zmiana kierunku rozwoju aplikacji Instagram jest widoczna gołym okiem. Amerykański gigant znacznie częściej implementuje rozwiązania stawiające na aspekt społecznościowy. Ludzie mają powrócić do klasycznego doświadczenia, gdzie główną osią napędową były zdjęcia i filmy udostępniane przez rodzinę czy znajomych, a nie losowe bądź popularne osobistości. Wszystko to brzmi naprawdę ambitnie, choć przy okazji stosunkowo nierealnie.

Mimo wszystko trudno przejść obojętnie obok najnowszej aktualizacji. Pierwszy powiew świeżości to opcja pozwalająca na publiczne udostępnianie treści (Reels i tradycyjne wpisy) wstawionych przez innych użytkowników. Gdy użyjemy funkcji Repost, materiały zostaną wyświetlone osobom, które nas obserwują (można je również podejrzeć na profilu). Głównym celem rozwiązania jest łatwiejsze dzielenie się swoimi zainteresowaniami, preferencjami czy odkryciami. To przy okazji sposób na zwiększenie zasięgów ulubionego twórcy.



Instagram (Android) – pobierz aplikację z naszej bazy danych

Dzielenie się treściami jest dosyć proste. Wystarczy kliknąć nową ikonę dwóch strzałek widoczną w obrębie wyświetlanego filmu lub zdjęcia. Istnieje również opcja dodania kilku słów komentarza lub własnych przemyśleń. Wręcz identyczna funkcja znajduje się na platformie TikTok, gdzie została wprowadzona kilka lat temu i cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Nic zatem dziwnego, że konkurencja podłapała pomysł.

Interaktywną mapę też zapewne doskonale znacie

Kolejną nowością jest interaktywna mapa nosząca prostą nazwę Instagram Map. Każda chętna osoba może wyrazić zgodę na udostępnienie swojej ostatniej aktywnej lokalizacji wybranym znajomym. Nic też nie stoi na przeszkodzie, by samemu zerknąć na mapę i podejrzeć treści udostępnione przez bliskich na terenie konkretnych miejsc. To kolejny sposób na poprawę więzi pomiędzy użytkownikami. Funkcja należy do całkowicie opcjonalnych, internauci mają pełną kontrolę nad każdym aspektem udostępniania swojej lokalizacji. Snapchat ma to od zawsze, prawda?

Jak możecie zobaczyć powyżej, mapa będzie zawierać listę kontaktów wraz z ich ostatnim położeniem. Wystarczy pojedyncze kliknięcie, by przejść do udostępnionych treści i wejść z nimi w stosowną interakcję. Jedynym minusem jest tymczasowa ekskluzywność dla amerykańskiego rynku. Meta obiecuje jednak globalne wdrożenie w bliżej nieokreślonej przyszłości. Ostatnią nowością jest zakładka Znajomi wewnątrz interfejsu Reels. Dzięki temu łatwiej podejrzymy treści udostępnione przez naszych bliskich.

Trudno obecnie stwierdzić czy takie funkcje przypadną do gustu sporej części użytkowników. Zapewne znajdzie się sporo osób, które zechcą dzielić się swoją lokalizacją i innymi treściami.


Źródło: Meta / Zdjęcie otwierające: Meta, unsplash.com (@hxzrshk)

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.