Jak ogłosił producent, „na miejscu” YouTube pojawi się Dailymotion, czyli jedna z najpopularniejszych platform pozwalających na publikowanie materiałów wideo. Serwis powstał miesiąc po debiucie YouTube i nie zdobył tak ogromnej popularności (300 milionów aktywnych osób miesięcznie). Działa on również na nieco innych zasadach – wrzucenie do sieci nie jest tak proste, jak w przypadku konkurencji.
Nie da się ukryć, że jest to jedyna rozsądna alternatywa i decyzja Huawei nie dziwi. Nawiązanie partnerstwa technologicznego pomiędzy spółkami poskutkuje zintegrowaniem usługi Huawei Video z odtwarzaczem obecnym na Dailymotion. Pozostaje jednak pytanie, czy użytkownicy przekonają się do „nowej” platformy i będą korzystać z niej tak chętnie, jak z YouTube.
Szczerze w to wątpię, ale chiński producent nie ma raczej innego wyjścia. Jestem więc niezwykle ciekawy, jak współpraca z Dailymotion będzie prezentować się w praktyce i jak wzrośnie popularność tejże usługi po jej wdrożeniu do smartfonów Huawei.
Źródło: Dailymotion / Foto. Dailymotion