Wadliwe sygnatury oznaczone numerem 091203-0 trafiły na komputery w czwartek rano. Po instalacji aktualizacji program wyświetlał błędne alerty o obecności wirusów. Avast sklasyfikował niektóre popularne programy jako wirusy i umieścił ich pliki w kwarantannie. Setki niezainfekowanych plików zostały rozpoznane jako koń trojański (’Win32:Delf-MZG’ lub 'Win32:Zbot-MKK’). Wśród niepoprawnie oznaczonych aplikacji znalazły się programy Adobe czy sterowniki Realtek. Na szczęście po kilku godzinach od tego incydentu producent programu udostępnił zaktualizowane sygnatury 091203-1 które wyeliminowały problem fałszywych alertów.
Firma ALWIL Software, producent Avasta przeprosiła na łamach swojego bloga wszystkich użytkowników którzy narażeni zostali na niepotrzebne problemy. Producent tłumaczy, że problem był wynikiem błędu ludzkiego. Aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek należy niezwłocznie zaktualizować bazy sygnatur Avasta.
Źródło: Avast