Przymierz ubranie przed kupnem. Google rusza z nową aplikacją

Piotr MalinowskiSkomentuj
Przymierz ubranie przed kupnem. Google rusza z nową aplikacją

Google udostępniło światu bardzo ciekawą aplikację. Nosi ona nazwę Doppl i została stworzona przez deweloperów zasilających szeregi zespołu odpowiedzialnego za eksperymentalne przedsięwzięcia. Usługa ma prosty cel: ułatwienie internetowych zakupów ubraniowych. Użytkownicy mogą wrzucić swoje zdjęcie, a następnie załączyć zrzut ekranu z interesującą ich stylizacją. Sztuczna inteligencja zrobi resztę – nałoży ubranie na docelową sylwetkę, dzięki czemu łatwiej ocenimy czy chcemy pójść o krok dalej i złożyć zamówienie. Oszczędność czasu, nerwów oraz pieniędzy.



Google sprawi, że internetowe zakupy będą przyjemniejsze

Trudno nadążyć za nowościami wykorzystującymi sztuczną inteligencję. Nieco ponad tydzień informowaliśmy chociażby o istotnej aktualizacji Gemini – doszło wtedy chociażby do powszechnej dystrybucji potężniejszego modelu rozumowania. Wdrożono przy okazji możliwość analizowania nagranych materiałów wideo. Aplikacja jest teraz w stanie przyswoić jeszcze więcej danych z różnego rodzaju zawartości.

Teraz przyszedł czas na kolejne intrygujące przedsięwzięcie. Doppl jest eksperymentalnym narzędziem pomagającym w wizualizacji tego, jak dana stylizacja może się prezentować na naszym ciele. Usługa ułatwi przede wszystkim robienie internetowych zakupów, ale nie tylko. Bez problemu przymierzymy dowolną stylizację dostępną w sieci – mamy do czynienia z ciekawym sposobem na eksplorowanie własnych upodobań czy odkrywanie modowych inspiracji. Jak to wszystko będzie w ogóle działać?



Podstawowa funkcja aplikacji to wirtualne przymierzanie odzieży oferowanej przez tysiące internetowych sklepów. Google zdecydowało się jednak pójść o krok dalej i udostępnić opcję użycia dowolnych zdjęć lub zrzutów ekranu. Zaawansowane algorytmy wezmą pod uwagę sylwetkę i odpowiednio nałożą wskazaną koszulę, spodnie czy czapkę. Szybko dowiemy się więc czy warto składać zamówienie, czy może sobie odpuścić. Przykład możecie zobaczyć poniżej, działa to naprawdę sprawnie. Zobaczymy jak będzie prezentować się rzeczywistość.

Przyszłość odzieżowego e-commerce?

Co ciekawe, dojdzie do wygenerowania czegoś więcej niż tylko statycznych zdjęć. Doppl stworzy przy okazji krótkie materiały wideo – to jeszcze bardziej pozwoli ocenić jak potencjalnie będziemy czuć się w danej stylizacji. Nieważne czy pochodzi ona z najnowszej kolekcji uznanego projektanta, znajomego lub internetowego twórcy. Tak jak wspomniałem, istnieje opcja wrzucenia dowolnego zdjęcia. Google zadbało przy okazji o funkcję udostępniania wygenerowanej zawartości – podzielimy się nią z przyjaciółmi oraz udostępnimy na łamach mediów społecznościowych.

Jest jednak pewien szkopuł. Eksperymentalna aplikacja trafiła wyłącznie na amerykański rynek i trudno stwierdzić czy kiedykolwiek go opuści. Warunkiem jest zapewne osiągnięcie bliżej nieokreślonego sukcesu, więc trzymamy kciuki. Istnieje te szansa, że prędzej czy później Doppl zostanie wchłonięte przez istniejące już narzędzie Google.

Istnieje ogromna szansa, że tego typu funkcje finalnie staną się normą internetowego e-commerce. Co o tym myślicie?

Źródło: Google / Zdjęcie otwierające: Google


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.