Gmail zyskał wyczekiwaną zmianę. Małą, ale jakże potrzebną

Piotr MalinowskiSkomentuj
Gmail zyskał wyczekiwaną zmianę. Małą, ale jakże potrzebną

Gmail wzbogacił się o niewielką zmianę, która bez wątpienia przyda się milionom użytkownikom na całym świecie. Mowa o usprawnionych powiadomieniach – teraz wykonamy z ich poziomu akcję dotychczas wymagającą odwiedzenia aplikacji i wykonania kilku kliknięć. Nowość oszczędzi czas, a przy okazji ułatwi zarządzanie skrzynką pocztową. Oznaczanie wiadomości jako przeczytanych stało się znacznie prostsze, choć publiczne wdrażanie rozwiązania może zająć jeszcze nieco czasu.



Gmail stał się jeszcze przystępniejszym klientem pocztowym

Trzeba przyznać, że tytułowa usługa regularnie zyskuje przydatne usprawnienia. Zaledwie miesiąc temu informowaliśmy Was o wdrożeniu charakterystycznego paska ułatwiającego odpowiadanie na wiadomości. Funkcja inspirowana praktycznie wszystkimi komunikatorami bez wątpienia przyspieszy wymianę niezobowiązujących i nieformalnych maili. Do tej pory internauci mieli do dyspozycji trzy nie do końca estetyczne przyciski wymagające dodatkowych kliknięć.

Teraz przyszedł czas na kolejne udogodnienie, którego użytkownicy po prostu oczekiwali. Google postanowiło poważnie podejść do kwestii powiadomień. Niektórzy zaczęli dostrzegać przebudowany interfejs wzbogacony o kilka dodatkowych przycisków. Obecnie, gdy otrzymujemy nową wiadomość, notyfikacja pozwala wyłącznie na usunięcie maila lub przejście do widoku odpowiedzi. Wkrótce sprawa zacznie prezentować się zupełnie inaczej.



Gmail (Android) – pobierz aplikację z naszej bazy danych

Zmniejszy się liczba sytuacji wymagających otwarcia faktycznej aplikacji. Jak możecie zobaczyć na poniższym zrzucie ekranu, powiadomienia zaoferują kilka dodatkowych funkcjonalności. Mowa przede wszystkim o opcji Oznacz jako przeczytane, dzięki czemu szybko oznaczymy nieistotne wiadomości i podczas następnego przeglądania skrzynki odbiorczej wrócimy wyłącznie do tych ważnych. Brzmi bardzo przydatnie, prawda?

Długo czekaliśmy na tę niewielką aktualizację

Użytkownicy zdążyli już wyrazić wdzięczność i zadowolenie z powodu obecności wyżej opisanej funkcjonalności. Co ciekawe, dotychczas istniały nawet zewnętrzne aplikacje rozbudowujące klienta Gmail o wręcz identyczny rodzaj powiadomień. Dlatego też dobrze widzieć, że amerykański koncern nareszcie zrozumiał swój błąd. Warto przy okazji zdawać sobie sprawę z tego, iż podobna aktualizacja była testowana już około siedem lat temu. Dlaczego wtedy jej nie wprowadzono? Raczej nigdy się już nie dowiemy. Zresztą – zobaczcie poniższy archiwalny materiał wideo.

Trudno jednak stwierdzić, kiedy wszyscy konsumenci otrzymają dostęp do nowości. Jest ona niestety rozsyłana seriami, więc do pełnego wdrożenia może minąć nawet kilka miesięcy. Regularnie sprawdzajcie zatem dostępność aktualizacji i wygląd otrzymywanych powiadomień.

Mimo wszystko dobrze widzieć, że Google nie zapomina o podstawowych usprawnieniach w dobie, gdzie najbardziej liczą się funkcjonalności napędzające sztuczną inteligencją.


Źródło: Android Authority / Zdjęcie otwierające: materiał własny

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.