Gemini niczym prawdziwy asystent. Wykona zaplanowane zadania

Piotr MalinowskiSkomentuj
Gemini niczym prawdziwy asystent. Wykona zaplanowane zadania

Google ogłosiło wprowadzenie kolejnych usprawnień do swojej sztucznej inteligencji. Poszczególni użytkownicy mogą teraz wykorzystać Gemini tak, jak prawdziwego asystenta. Algorytm ma na bieżąco przeglądać nasz kalendarz i dostarczać skrót nadchodzących wydarzeń. Dojdzie też do automatycznego generowania podsumowań zaplanowanych eventów tuż po ich zakończeniu. Tym samym AI zacznie jeszcze bardziej pomagać w codziennych wyzwaniach i rzeczach, o których często zdarza się nam zapominać.



Gemini stał się jeszcze mądrzejszy. Oto przydatna nowość

Amerykański koncern regularnie wprowadza funkcje AI do swoich najpopularniejszych usług. Dopiero co informowaliśmy Was o ulepszeniach aplikacji Google Tłumacz – niedługo zyska ona całkowicie odświeżony interfejs. Sztuczna inteligencja pomoże w nauce języka, nadejdzie też dostęp do dialektów regionalnych i listy potencjalnie poprawnych tłumaczeń wraz z kontekstami zamiast tylko jednak odpowiedzi. Czy jednak takie rozwiązanie znajdzie praktyczne zastosowanie?

Teraz przyszedł czas na wdrożenie istotnych zmian do Gemini, coraz dynamiczniej rozbudowywanej aplikacji. Korporacja za wszelką cenę chce sprawić, by AI jeszcze skuteczniej pomagało w pokonywaniu codziennych wyzwań i wyręczało użytkowników w powtarzalnych czy prozaicznych czynnościach. Dlatego też nie dziwi mnie zapowiedź funkcji noszącej nazwę zaplanowane akcje – obecnie dostęp do niej mogą uzyskać osoby subskrybujące abonament AI Pro oraz AI Ultra.



Gemini (Android) – pobierz aplikację z naszej bazy danych

Działanie tej nowości wygląda na papierze dosyć imponująco. Użytkownicy są w stanie poprosić inteligentnego asystenta, by wykonał zlecone zadanie w jasno określonym przedziale czasowym. Przykład? Mowa chociażby o generowaniu podsumowania kalendarza na koniec każdego dnia czy miesiąca. Nie będzie też problemu z tworzeniem pomysłów na wpisy co każdy poniedziałek bądź inny dowolny dzień tygodnia. Dzięki temu zniknie konieczność pamiętania, by zadawać dane pytanie – asystent zrobi to automatycznie zgodnie z ustalonym harmonogramem.

Oszczędność czasu i nerwów – takich funkcji potrzebujemy

Osobiście czekam jednak na użycie nowej funkcji do czegoś zgoła innego. Czasami zdarza mi się zapomnieć o przejrzeniu szczegółów z interesującego mnie wydarzenia gamingowego bądź technologicznego – zwłaszcza gdy dzieje się sporo innych rzeczy. Opisana wyżej aktualizacja pozwoli poprosić Gemini, by automatycznie wygenerował podsumowanie eventu np. godzinę lub dzień po jego zakończeniu. Wtedy też otrzymamy stosowne powiadomienie i tym samym w mgnieniu oka będziemy na bieżąco. Brzmi naprawdę świetnie.

Oczywiście nie zabraknie specjalnej sekcji wewnątrz mobilnej aplikacji. Znajdą się tam wszystkie nasze prośby oraz zlecone zadania. Bez problemu dodamy tam nowe pozycje lub usuniemy te przestarzałe. Pierwszy raz o funkcjonalności usłyszeliśmy w kwietniu bieżącego roku, trochę czasu zatem zajęło jej wprowadzenie. Pozostaje mieć nadzieję, że użytkownicy bez aktywnej subskrybcji również otrzymają w przyszłości dostęp do nowości. Zapewne ten moment nastąpi w przeciągu kilku najbliższych miesięcy – trzymamy kciuki.

To oczywiście nie wszystko, co Google planuje dodać do swojego asystenta – obecnie koncern skupia się na implementacji agencyjnych rozwiązań pomagających w realizowaniu codziennych wyzwań.


Źródło: Google / Zdjęcie otwierające: Google

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.