Dia to nowa przeglądarka AI. Czegoś takiego jeszcze nie było

Piotr MalinowskiSkomentuj
Dia to nowa przeglądarka AI. Czegoś takiego jeszcze nie było

Twórcy niszowej przeglądarki internetowej Arc Search poinformowali o trwających pracach nad kolejnym interesującym projektem. Dia to zupełnie nowa usługa, która powinna zadebiutować na początku przyszłego roku. Jej rdzeniem będzie sztuczna inteligencja automatycznie wykonująca czynności dotychczas wymagające ingerencji użytkowników. Wielu szczegółów nie znamy, lecz sam projekt zapowiada się naprawdę intrygująco.



Dia to przeglądarka nowej generacji

Sztuczna inteligencja jest coraz częściej wdrażana do internetowych przeglądarek. Nad ciekawym przedsięwzięciem pracuje obecnie OpenAI, firma odpowiadająca za niezwykle popularną usługę ChatGPT. Ogromny zastrzyk zaawansowanej technologii otrzymał również Brave – program umożliwia znacznie szybsze i sprawniejsze wyszukiwanie konkretnych informacji. Wystarczy zadanie kilku pytań, by uzyskać odpowiedzi na nurtujące nas kwestie.

Arc Search to coraz bardziej rozpoznawalna przeglądarka internetowa, która dostępna jest na każdej z czołowych platform. Jej twórcy w postaci zespołu The Browser Company chcą za wszelką cenę uprościć proces wyszukiwania informacji i udowodnić, że mnogość funkcji nie prowadzi do niczego dobrego. Teraz doczekaliśmy się odkrycia kolejnych kart dotyczących kolejnego projektu tych deweloperów. Gromkimi brawami przywitajcie usługę o nazwie Dia.



Pierwszy raz usłyszeliśmy o niej pod koniec października bieżącego roku, lecz wtedy stanowiła całkowitą tajemnicę. Teraz uruchomiono oficjalną stronę przedsięwzięcia oraz udostępniono materiał wideo prezentujący ideę przyświecającą programistom. Użytkownicy mają w 2025 roku doczekać się całkowicie nowego środowiska zapewniającego odmienne doświadczenie w stosunku do tego, co oferują obecnie dostępne przeglądarki internetowe.

Zaprezentowana demonstracja zawiera wgląd w kilka funkcjonalności znajdujących się na dosyć wczesnym etapie rozwoju. Zaawansowana przeglądarka internetowa będzie automatycznie sugerować kolejne zdania podczas pisania oraz wskazywać fakty dotychczas wymagające ręcznego użycia wyszukiwarki. Do tego dochodzi kontekstowe rozumienie informacji wyświetlanych na łamach otwartych kart. Pozwoli ono chociażby na automatyczne dodawanie do koszyka przedmiotów widocznych we wiadomości e-mail.

Sztuczna inteligencja ma zdziałać cuda

Sztuczna inteligencja wyszuka poszczególne produkty oraz w mgnieniu oka umożliwi sfinalizowanie transakcji. Brzmi niezwykle ambitnie, choć osobiście wolę wstrzymać się z ekscytacją do momentu aż konsumenci na własną rękę przetestują tę opcję. Kluczową cechą przeglądarki Dia ma być ekstremalna wręcz prostota, co powinno spodobać się wielu użytkownikom.

To oczywiście nie pierwszy raz, gdy słyszymy o przeglądarce „wykonującej zadania za konsumenta”. The Browser Company chce za wszelką cenę nadążyć za dynamicznie rozwijającą się technologią i stanowić godną alternatywę dla propozycji ogromnych korporacji. Czy to się uda?

Twórcy przeglądarki Dia dają przy okazji znać, że projekt Arc Search nie zostanie porzucony i nadal będzie otrzymywać przełomowe aktualizacje i usprawnienia. Teraz pozostaje tylko czekać na ujawnienie kolejnych informacji na temat tytułowego projektu, a także daty globalnego debiutu.


Źródło: The Browser Company / Zdjęcie otwierające: The Browser Company

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.