Chromebook obsługiwany wzrokiem. Kursorem będzie Twoja twarz

Piotr MalinowskiSkomentuj
Chromebook obsługiwany wzrokiem. Kursorem będzie Twoja twarz

Wygląda na to, że Chromebook stanie się już wkrótce znacznie bardziej uniwersalnym segmentem urządzeń. Google ogłosiło właśnie szereg interesujących funkcjonalności, które przypadną do gustu wielu konsumentów. Mowa przede wszystkim o możliwości sterowania komputerem przy pomocy twarzy. Dokładnie tak – myszka, gładzik i klawiatura pójdą w odstawkę. Zaprezentowano również szereg funkcjonalności skierowanych przede wszystkim w stronę sektora edukacyjnego.



Chromebook zawstydzi na tym polu inne urządzenia

Jeśli w Waszym domu znajduje się jakikolwiek Chromebook, to zapewne nie kupiliście go całkowitym przypadkiem. Google implementuje swój stacjonarny system operacyjny do przystępnych cenowo laptopów wyposażonych w konkretne podzespoły. Regularne aktualizacje, wsparcie dla aplikacji mobilnych czy mała przestrzeń zajmowana przez oprogramowanie – to tylko przykłady zalet rozwiązania od lat oferowanego przez technologicznego giganta.

Firma postanowiła przedstawić nowe funkcje, której już wkrótce znajdą miejsce w ChromeOS. Choć większość zmian dotyczy sektora edukacyjnego oraz osób z niepełnosprawnościami, to mimo wszystko kilka udogodnień zasługuje na szczególną uwagę. Jednym z nich jest możliwość sterowania za pomocą ruchów głowy oraz mimiki twarzy. Pierwszy raz o rozwiązaniu usłyszeliśmy w grudniu ubiegłego roku.



Teraz jest ono powoli wdrażane do oprogramowania i finalnie powinien mieć je każdy Chromebook wyposażony w 8 GB (lub więcej) pamięci RAM. Widoczna na poniższym materiale technologia przyda się szczególnie użytkownikom, którzy nie mają sprawnych rąk czy dłoni. Trudno wyciągać wnioski z krótkiego filmiku, lecz ukazane tam przykłady prezentują się dosyć imponująco. Zresztą, zobaczcie sami:

Nowe laptopy i nie tylko

Co jeszcze przygotował koncern? Niezwykle istotną wiadomością jest zapowiedź ponad 20 urządzeń, których debiut nastąpi jeszcze na łamach 2025 roku. Na liście znajdują się zarówno laptopy o podstawowej specyfikacji, jak i te oznaczone dopiskiem Plus zawierające mocniejsze podzespoły i tym samym potrafiące obsłużyć m.in. zaawansowane funkcje AI.

Google nadal celuje w sektor edukacyjny – ogłoszone nowości obejmują chociażby zestaw narzędzi Class Tools. Posłużą one nauczycielom do kontrolowania ekranów swoich uczniów – za pomocą jednego przycisku wyślą konkretną zawartość na laptopa, a także aktywują napisy, tłumaczenia czy udostępnią wykonaną pracę wszystkim równocześnie. To spora oszczędność czasu, a także spore ułatwienie dla całej grupy.

Pozostaje więc czekać na kolejne aktualizacje, a także szereg świeżych urządzeń od wybranych producentów. Chromebook ma tym samym szanse na stanie się bardziej znaczącym segmentem urządzeń – czy tak faktycznie będzie?

Źródło: The Verge / Zdjęcie otwierające: Google


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.