Chrome ma chronić przed scamem. Nadchodzi świetna funkcja

Piotr MalinowskiSkomentuj
Chrome ma chronić przed scamem. Nadchodzi świetna funkcja

Google pracuje nad usprawnieniem swojej internetowej przeglądarki. Już wkrótce powinna ona otrzymać narzędzie, które ułatwiałoby identyfikowanie oraz blokowanie scamu. Całość napędzana byłaby oczywiście przez sztuczną inteligencję – tak przynajmniej wynika ze wczesnej wersji rozwiązania udostępnionego testerom. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to użytkownicy zgarną kolejną porcję ochrony oraz prywatności.



Chrome wykorzysta AI do wykrywania scamu

Dopiero co dawaliśmy Wam znać o implementacji natywnego wsparcia dla plików PDF. Tym samym zniknęła konieczność korzystania z zewnętrznych aplikacji, które dotychczas wydawały się istną niezbędnością na wielu smartfonach czy tabletach. Niestety funkcja nie jest jeszcze dostępna na wszystkich urządzeniach – trudno tak naprawdę stwierdzić, kiedy zostanie udostępniona w publicznym wydaniu mobilnej przeglądarki.

Przebiegłość oszustów nie zna granic. Regularnie obmyślają oni nowe sposoby na wyciągnięcie danych lub pieniędzy od niczego nieświadomych ofiar. Robią to chociażby za pośrednictwem fałszywych stron internetowych, często przypominających te oryginalnie należące do popularnych firm czy usług. Nic więc dziwnego, że Google podjęło decyzję o rozpoczęciu prac nad niezwykle przydatną funkcjonalnością. Czym będzie się ona wyróżniać?



Wiele wskazuje na to, iż Chrome wkrótce zyska narzędzie oparte na sztucznej inteligencji, które docelowo ochroni konsumentów przed oszustwami internetowymi różnej maści. Dzięki temu będzie znacznie mniejsza szansa na padnięcie ofiarą cyberprzestępców, a tym samym utratę wrażliwych danych czy środków finansowych. Testerzy odkryli nowość na łamach testowej wersji Canary. Technologia będzie miała za zadanie analizowanie treści witryn oraz flagowanie oszustw.

Konkurencja także opracowała coś podobnego

Warto od razu przypomnieć, że stosunkowo niedawno podobne rozwiązanie zaimplementował Microsoft w swojej przeglądarce Edge. Tamtejsi konsumenci chronieni są przed phishingiem oraz innymi oszustwami także za sprawą sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego. Najwidoczniej konkurencja nie chce zostawać w tyle poprzez zagwarantowanie dodatkowej porcji bezpieczeństwa i prywatności. Oczywiście po raz kolejny pojawia się zapewnienie, że wszelkie informacje przechowywane są wyłącznie w trybie offline, nie są też wykorzystywane do trenowania AI.

Implementacja tego typu rozwiązania nie jest zresztą żadnym zaskoczeniem. Eksperci od pewnego czasu coraz częściej informują o zagrożeniach płynących z rozwoju sztucznej inteligencji. Oszuści również używają ją do przeprowadzania jeszcze skuteczniejszych kampanii. Nic nie stoi bowiem na przeszkodzie, by wygenerować wiarygodnie wyglądające strony internetowe opatrzone profesjonalnymi grafikami. Trzeba poświęcić znacznie więcej uwagi na zweryfikowanie odwiedzanych miejsc.

Trzeba więc cierpliwie czekać na powszechne wdrożenie opisanej funkcjonalności do przeglądarki Chrome. Pozostaje mieć nadzieję, że będzie ono działało zgodnie z oczekiwaniami. Chyba każdy chciałby, by internet był pozbawiony oszustw oraz scamu.

Źródło: Android Authority / Zdjęcie otwierające: pexels.com (@wdnet)


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.