ChatGPT zacznie wyświetlać reklamy. Chyba że zapłacisz

Piotr MalinowskiSkomentuj
ChatGPT zacznie wyświetlać reklamy. Chyba że zapłacisz

Twórcy niezwykle popularnej platformy ChatGPT szukają kolejnych sposobów na zwiększenie swoich zysków. Płatna wersja usługi co prawda już istnieje, ale nie zaszkodzi próba pozyskania kolejnych środków finansowych. Nie zdziw się więc, gdy za bliżej nieokreślony czas zostaniesz przywitany reklamami. Dokładnie tak – planowane jest ich wdrożenie do asystenta używanego przez setki miliony osób.



ChatGPT także nie obejdzie się bez reklam

Rozwój sztucznej inteligencji trwa w najlepsze. Dbają o to oczywiście największe korporacje regularnie oferując nowe funkcjonalności. Dopiero co dowiedzieliśmy się o ulepszeniu aplikacji Gemini – teraz jest ona w stanie wykonać znacznie więcej akcji na zablokowanym ekranie. Do tego wszystkiego dochodzą plany stworzenia zaawansowanej przeglądarki internetowej wręcz naszpikowaną nowoczesną technologią.

Tytułowe rewelacje przekazała dyrektorka finansowa firmy OpenAI. Sarah Friar nie ukrywa, że korporacja rozważa reklam, które byłyby wyświetlane osobom nieopłacającym drogiego abonamentu. Nie ma jednak jeszcze mowy o podawaniu nawet przybliżonego terminu wprowadzenia tej kontrowersyjnej aktualizacji. Sama korporacja także ma co do tego spore wątpliwości, lecz jednocześnie zdaje sobie sprawy z bardzo wysokich kosztów związanych z utrzymaniem serwerów AI. Te zapewne będą tylko rosnąć.



OpenAI to oczywiście koncern wyceniany na horrendalną kwotę 150 miliardów dolarów. Nie oznacza jednak, że tyle wynoszą zyski – te tak naprawdę nie są przesadnie duże, przedsiębiorstwo wydaje bowiem krocie na szkolenie sztucznej inteligencji, obsługę serwerów oraz inne rzeczy. Dlatego też wprowadzenie reklam brzmi jak racjonalny pomysł i tak naprawdę znajduje się on na wokandzie od dłuższego czasu. Wraz z początkiem bieżącego roku zatrudniono sporo osób dotychczas odpowiadających za dział reklamowy takich firm jak Meta czy Google.

Kiedy, gdzie i jak? OpenAI milczy

Szczegółów jeszcze nie znamy. OpenAI wstrzymuje się od podawania jakichkolwiek konkretów. Dlatego też tajemnicą jest nie tylko termin wdrożenia reklam, ale także ich położenie czy częstotliwość. Wiemy wyłącznie, iż minie trochę czasu zanim konsumenci ujrzą irytujące banery lub spoty. To akurat dobra wiadomość, ale czy kogokolwiek ona uspokoi?

Właściciele usługi ChatGPT niejednokrotnie dawali w przeszłości znać, że postrzegają reklamy jako scenariusz ostateczny. Dlatego też powinny one zostać wdrożone dopiero wtedy, gdy pozyskanie dodatkowych środków nie będzie możliwe za pośrednictwem żadnego innego kanału. Warto zaznaczyć, iż obecnie płatna subskrypcja kosztuje 100 złotych.

Czekamy więc cierpliwie na kolejne doniesienia dotyczące planów wdrożenia reklam. Sporo osób bez wątpienia chciałoby już nigdy o tej kwestii nie usłyszeć.

Źródło: Financial Times / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@siva_photography)


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.