ChatGPT pozwoli na więcej. Dorośli przeprowadzą erotyczne rozmowy

Piotr MalinowskiSkomentuj
ChatGPT pozwoli na więcej. Dorośli przeprowadzą erotyczne rozmowy

OpenAI potwierdza, że już wkrótce użytkownicy będą mogli pozwolić sobie na więcej. ChatGPT doczeka się systemu weryfikacji wieku, co otworzy furtkę do rozmów mających zabarwienie erotyczne. Dostęp do takiej możliwości zyskają oczywiście wyłącznie pełnoletni konsumenci. Tym samym będą mogli oni poruszać ze sztuczną inteligencją tematy, na które obecnie asystent po prostu nie jest w stanie dyskutować. Trudno jednak stwierdzić czy usprawnienie przyniesie więcej korzyści, czy też wyrządzi dodatkowe szkody.



Sexting ze sztuczną inteligencją? Już wkrótce ChatGPT na to pozwoli

Twórcy popularnej usługi nie ukrywają, że chcą pozbawić ją wszelkich irytujących ograniczeń. Trudno to jednak zrobić w momencie, gdy tak naprawdę każda chętna osoba może otworzyć czat i udawać, iż ma ukończonych osiemnaście lat. Niezbędna jest więc implementacja stosownych narzędzi weryfikacyjnych, lecz polegających na czymś więcej niż prostym wskazaniu liczby z rozwijanej listy. Przełom ma nadejść już w grudniu bieżącego roku.

Wtedy też ChatGPT wzbogaci się o stosowny system, a co za tym idzie – szereg funkcjonalności zarezerwowanych wyłącznie dla pełnoletnich konsumentów. Mowa przede wszystkim o wsparciu dla dojrzałych konwersacji. Jak twierdzi Sam Altman, szef firmy OpenAI, rozmowy mające zabarwienie erotyczne nareszcie staną się możliwe. Sugestia dotycząca usunięcia ograniczeń pojawia się od dłuższego czasu, teraz zyskaliśmy oficjalne potwierdzenie.



Opracowanie takich zmian nie należy jednak do najłatwiejszych przedsięwzięć. Niezbędne jest bowiem wprowadzenie narzędzi weryfikacyjnych i kontrolnych, które będą spełniać szereg rygorystycznych wymagań m.in. europejskich organów regulacyjnych. Trudno zatem stwierdzić czy stosowna opcja od razu trafi na polski rynek, obecnie tego nie wiemy.

AI będzie zachowywała się jeszcze bardziej jak internetowa przyjaciółka

To jednak nie koniec nadchodzących nowości. Już za kilka tygodni ChatGPT otrzyma zupełnie nową wersję, która ma przypominać doświadczenie z czasów modelu 4o. Chętni użytkownicy będą mogli zatem prowadzić żywe konwersacje przypominające czatowanie z internetowym przyjacielem. Sztuczna inteligencja zacznie używać szeregu emotikon i zachowywać się jeszcze bardziej ludzko.

Mamy zatem do czynienia z odpowiedzią na krytykę najnowszego modelu GPT-5, który zdaniem wielu osób po prostu stracił umiejętność naśladowania naturalnych emocji. Jak więc widzicie, mnóstwo internautów nie chce traktować sztucznej inteligencji jako zwykłego pomocnego narzędzia. Pierwiastek ludzki najwidoczniej czyni konwersacje bardziej wciągającymi i przyjemnymi.

Ten kij ma rzecz jasna dwa końce, trudno bowiem przejść obojętnie obok potencjalnych zagrożeń. Postrzeganie wirtualnego asystenta jako kompana może być niezwykle pomocne w chwilach smutku czy samotności, lecz granica pomiędzy tym a izolacją od rzeczywistego świata jest naprawdę cienka.


Źródło: Twitter (X) (@sama) / Zdjęcie otwierające: OpenAI, unsplash.com (@tengyart)

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.