Cały świat na przestarzałym Windowsie stoi. Jak działa, to po co ruszać?

Maksym SłomskiSkomentuj
Cały świat na przestarzałym Windowsie stoi. Jak działa, to po co ruszać?

Technologie uznawane za przestarzałe na rynku konsumenckim są nadal stosowane w zaskakująco wielu firmach oraz systemach wbudowanych. Przykładów nie trzeba szukać daleko. Mniej więcej rok temu informowaliśmy Was na przykład, że dyskietki nadal pełnią istotną rolę w Japonii, a viralowy trik na kasie samoobsługowej w McDonald’s z 2024 roku zdradził całemu światu, że te wciąż wykorzystują Windows 10. Zdradzę Wam kolejny sekret: niektóre bankomaty do dziś działanie swe opierają na Windows NT z 1993 roku.



Jak coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie

Znacie to powiedzenie, prawda? Podczas gdy konsumentów nieustannie straszy się przestarzałym oprogramowaniem, leciwy soft od dekad działa na milionach urządzeń odłączonych od Internetu. W sieci na łamach BBC ukazał się niedawno interesujący artykuł opisujący najciekawsze tego rodzaju przypadki. Szpitalna winda w Nowym Jorku bazująca na Windows XP, bankomaty z Windows NT… koszt wymiany oprogramowania jest zbyt duży i zupełnie nieuzasadniony, aby komukolwiek opłacało się to zmieniać.

Po co zmieniać coś, co działa? Pamiętajcie, jak niemiecka kolej szukała specjalistów od systemu Windows 3.1 i MS-DOS? Nie bez powodu. Oprogramowanie wydane w pierwszej połowie 1992 roku wciąż wprawia w ruch pociągi ICE 1 i ICE 2. Ich wewnętrzny system wykorzystuje archaiczne oprogramowanie i najpewniej będzie to robił aż do 2029 roku. Windows 3.1 odpowiada za wyświetlanie interfejsu w systemach kontroli pociągów.



Zdziwieni? System Muni Metro w San Francisco do niedawna na DOS-ie. Nie żartuję, dopiero z końcem 2024 roku miasto zapłaciło Hitachi 212 milionów dolarów za ulepszenie oprogramowania bazującego na dyskietkach 5,25″, będącego w użyciu od 1998 roku. Drogo, prawda?

W poszukiwaniu rekordzisty

Naprawdę trudno w jednoznaczny sposób ocenić to, gdzie na świecie korzysta się z najbardziej wiekowego oprogramowania Microsoftu. Solidnym kandydatem wydaje się Departament Spraw Weteranów Stanów Zjednoczonych (sic!). Tamtejszy system CPRS stworzony w 1997 roku działa w oparciu o platformę VistA. Ta pamiętają 1985 rok i pierwotnie napisano ją z myślą o MS-DOS. Korzystający z systemu lekarze używają interfejsów tekstowych, które wymagają wpisywania pełnych ścieżek plików, aby otworzyć dokument. Serio. Jak powiedział jeden z psychiatrów cytowanych przez BBC, samo uruchomienie komputera zajmuje nawet 15 minut, a każdy błąd – na przykład pominięcie myślnika w poleceniu – znacząco wydłuża czas oczekiwania. Na szczęście użytkownikom systemu obiecano już nowszy zamiennik. Nowy system ma zostać wdrożony w 2031 roku.

Cierpliwości, to trzeba na spokojnie usiąść.

Źródło: mat. własny, BBC


Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.