Dziwne ostrzeżenie w App Store. Nie panikuj, gdy je zobaczysz

Piotr MalinowskiSkomentuj
Dziwne ostrzeżenie w App Store. Nie panikuj, gdy je zobaczysz

Europejscy użytkownicy sprzętów Apple zaczęli dostrzegać nietypowe powiadomienie na łamach sklepu z aplikacjami. Producent zaczął bowiem ostrzegać przed usługami nieobsługującymi wewnętrznego systemu płatności. Konsumentom sugeruje się zatem podprogowo, że płacenie bezpośrednio u deweloperów nie jest zbyt dobrym pomysłem. Amerykański koncern najprawdopodobniej chce zminimalizować skutki nowych unijnych przepisów obejmujących także App Store.



App Store próbuje walczyć z unijnymi regulacjami

Zmian w oprogramowaniu Apple nie brakuje. Ostatnio byliśmy świadkami wdrożenia aktualizacji iOS 18.5, która wprowadziła kilka naprawdę ciekawych nowości. Zadebiutowała chociażby kolejna tapeta z okazji obchodów zbliżającego się Miesiąca Dumy. Usprawniono przy okazji funkcje kontroli rodzicielskiej oraz rozszerzono obsługę łączności satelitarnych. Teraz przyszedł czas na nieco mniej pozytywne wieści.

Sytuacja jest dosyć klarowna. Unia Europejska zmusiła Apple do uwzględniania zewnętrznych sposobów płatności, deweloperzy mogą zatem z poziomu App Store zachęcać do dokonywania zakupów poza usługą amerykańskiego molocha – wszystko po to, by uniknąć wysokich opłat i zwiększyć swoją niezależność. Oczywiście taki obrót spraw nie przypadł specjalnie do gustu samemu zainteresowanemu. Mieszkańcy poszczególnych krajów unijnych zaczęli informować o ciekawej zagrywce korporacji.



Jak możecie zobaczyć poniżej, karta węgierskiej aplikacji Instacar prezentuje się nieco inaczej. Tuż nad nazwą i ikoną usługi widnieje nietypowe powiadomienie. Okraszone jest czerwonym wykrzyknikiem, co na pierwszy rzut oka sugeruje coś złego i bezwiednie przywodzi na myśl negatywne skojarzenia. Prawda należy jednak do tych mniej pesymistycznych – Apple daje w ten sposób znać o braku wsparcia dla „prywatnego i bezpiecznego systemu płatności”.

Manipulacja czy faktyczne niebezpieczeństwo?

Oznaczona wykrzyknikiem aplikacja nie jest podejrzana. Posiada dużo pobrań, wysokie noty ze strony konsumentów i ogólnie cieszy się uznaniem wśród węgierskich klientów. Chodzi zatem wyłącznie o postawienie na niezależność oraz obsługiwanie płatności osobiście. Oczywiście niesie to za sobą kilka uciążliwych skutków. Mowa chociażby o utrudnionym wglądzie w historię płatności czy bardziej irytującym zarządzaniu subskrypcją. Trzeba bowiem wykonać dodatkowe kroki.

Deweloper może jednak oferować niższe ceny, które nie są okraszone wysokim podatkiem. Część osób zapewne wstrzyma się z realizowaniem takich płatności, ponieważ mimo wszystko konieczne będzie udostępnienie wrażliwych danych kolejnej firmie. Wybór należy do użytkownika i najwidoczniej Apple chce zachęcać do dokonywania zamówień wyłącznie wewnątrz App Store. Istnieje spore prawdopodobieństwo, iż Unia Europejska przyczepi się do umieszczania powiadomień o takiej treści. Już teraz regulatorom nie podoba się utrudnianie instalowania alternatywnych sklepów z aplikacjami.

Pozostaje mieć zatem nadzieję, że kiedyś dożyjemy momentu, gdy Unia Europejska wyda rozkaz udostępnienia Siri w kolejnych językach – zapewne wszyscy Polacy czekają na tę chwilę.

Źródło: The Verge / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Anna Borzęcka), freepik.com (@moqaccino-resources)


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.