NVIDIA potwierdza, że jej nowa aplikacja generuje mnóstwo problemów związanych z wydajnością. Mowa przede wszystkim o osiąganiu znacznie niższej liczby klatek na sekundę we wielu grach. Co ciekawe, kłopot jest związany z filtrami wykorzystującymi sztuczną inteligencję. Producent radzi wyłączenie tej opcji w ustawieniach programu – jest ona na szczęście w pełni opcjonalna.
NVIDIA App rozczarowała wielu graczy
Na początku grudnia doszło do likwidacji popularnej aplikacji GeForce Experience, która przez wiele lat towarzyszyła posiadaczom „zielonych” kart graficznych. NVIDIA nie pozostawiła jednak konsumentów z niczym. Udostępniono nową usługę wzbogaconą o szereg dodatkowych funkcjonalności, pomniejszych usprawnień, a także przeprojektowany interfejs.
- Sprawdź także: Stwórz własny dźwięk. NVIDIA prezentuje przełomowe narzędzie
Użytkownikom spodobała się przede wszystkim rezygnacja z konieczności logowania się na swoje konto. Nie trzeba tego robić, by skorzystać z poszczególnych udogodnień. Mina jednak zrzedła internautom w momencie, gdy uruchamiane przez nich gry zaczęły działać znacznie gorzej niż przed instalacją programu. Początkowo nie wiedziano czym jest to spowodowane – na szczęście sytuacja wyjaśniła się dzięki redakcji portalu Tom’s Hardware.
Domyślne ustawienia NVIDIA App to przede wszystkim włączone filtry napędzane przez sztuczną inteligencję. To właśnie ten element wpływa negatywnie na wydajność wielu wysokobudżetowych produkcji. Co ciekawe, dzieje się to nawet wtedy, gdy efekty nie są w danym tytule wykorzystywane. Jak możecie zobaczyć na poniższych wykresach, spadki klatek na sekundę sięgają nawet 12 procent. Wszystko zależy od wybranej rozdzielczości i jakości wizualnej.
Filtry powinny docelowo ulepszać wygląd gier
Funkcja powinna teoretycznie uczynić poszczególne elementy w grach bardziej rozróżnialnymi. Do tego dochodzi wirtualna obsługa HDR w produkcjach nieobsługujących natywnie tego rozwiązania. NVIDIA zdążyła już potwierdzić problemy i zachęca poszkodowanych konsumentów do wyłączenia Game Filters z poziomu sekcji ustawień. Całe szczęście, że opcja jest opcjonalna.


Istnieje spora szansa na to, iż wkrótce doczekamy się wdrożenia stosownej łatki. Wtedy też inteligentne filtry powinny zacząć działać znacznie lepiej i nie mieć wpływu na wydajność poszczególnych gier. Szkoda jednak, że NVIDIA sama nie zmieniła domyślnych ustawień po uzyskaniu świadomości na temat niedogodności.
- Przeczytaj również: GPU w NVIDIA GeForce RTX 5090 będzie monstrualnie duże
Jeśli chcecie całkowicie ominąć tego typu kłopoty, to jedynym rozwiązaniem zdaje się być ręczne pobieranie aktualizacji sterowników bezpośrednio ze strony NVIDIA. Wtedy też zniknie konieczność używania nowej aplikacji.
Źródło: Tom’s Hardware / Zdjęcie otwierające: NVIDIA