Android 17 powinien zadebiutować już za kilka miesięcy. Nadal jest on owiany tajemnicą, lecz coraz częściej możemy usłyszeć o potencjalnych zmianach czy nowościach. Szykuje się chociażby nowe podejścia do sekcji szybkich ustawień oraz szereg poprawek wizualnych. Są niezwykle dobrze kojarzone przez zwolenników konkurencyjnego oprogramowania.
Android 17 postawi na odświeżenie elementów, których używacie każdego dnia
Materiał 3 Expressive to nazwa wzornictwa zaprezentowanego w ubiegłym roku. Google postawiło na dynamiczniejsze animacje oraz bardziej nasycone kolory. Android 17 będzie zatem ewolucją tegoż podejścia i usprawnieniem wciąż występujących niedociągnięć. Jak informuje redakcja portalu 9to5Google, szykuje się implementacja efektu rozmazania na łamach praktycznie całego systemu.
Przejścia pomiędzy okienkami czy aplikacjami będą dzięki temu znacznie naturalniejsze. Zobaczymy bowiem natychmiast to, co kryje się za elementem, z którym aktualnie wchodzimy w interakcję. Taki efekt ujrzymy również podczas zwiększania głośności, przechodzenia pomiędzy różnymi trybami i wykonywania tak naprawdę znacznej części czynności.
Mówiąc krótko: interfejs stanie się półprzezroczysty, lecz na swój własny sposób. Całość wzbogaci wsparcie dla Dynamic Color, więc poszczególne komponenty nabiorą delikatnego kolorytu wybranego przez użytkownika. Brzmi naprawdę dobrze i niezwykle podobnie do iOS 26 i obecnego tam wzornictwa Liquid Glass.
Google zadba jednak o nieco większą subtelność półprzezroczystego efektu. Producent chce za wszelką cenę poprawić również spójność wizualną swoich aplikacji. Dlatego też rozmazanie trafi i tam, zapewne w przyszłości też do zewnętrznych usług. Niestety na razie musicie to sobie wyobrazić, gdyż brakuje wizualnego podglądu nowości.
Co jeszcze wiemy o nadchodzącym oprogramowaniu?
Cofnijmy się na chwilę do pierwszej połowy miesiąca. Wtedy też światło dzienne ujrzały zrzuty ekranu sugerujące plan wdrożenia dobrze znanego rozwiązania. Chodzi o separację sekcji powiadomień i szybkich ustawień. Już wkrótce znaczenie będzie miało miejsce, gdzie przeciągamy palcem w dół. To również opcja doskonale znana zwolennikom konkurencji.

Warto jednak wspomnieć, iż Google pozwoli wybrać sposób wchodzenia w interakcję z górną częścią wyświetlacza. Nic nie stoi na przeszkodzie, by wrócić do starych przyzwyczajeń. Firma nie ukrywa, że zmiana zostanie wprowadzona z myślą o urządzeniach składanych.
Źródło tekstu: 9to5Google, Telegram (t.me/mysticleaks) / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Anna Borzęcka)