Android 16 wszedł w kolejną fazę testów. Tym samym dowiedzieliśmy się o kolejnych interesujących funkcjonalnościach, nad którymi pracuje technologiczny gigant. Developer Preview 2 co prawda nie imponuje rozmiarem, lecz mimo wszystko nie brakuje opcji mogących przydać się przeciętnym konsumentom. Ułatwiono robienie notatek, zwiększono bezpieczeństwo oraz poprawiono widoczność poszczególnych elementów.
Android 16 Developer Preview 2 – co nowego?
Pierwsza wersja testowa systemu Android 16 ujrzała światło dzienne pod koniec listopada bieżącego roku. Wtedy też Google podjęło próbę przeprojektowania panelu „Prywatność” oraz zminimalizowania spamu. Konsumenci powinni docelowo zyskać większą kontrolę nad otrzymywanymi powiadomieniami, zwłaszcza jeśli w danym momencie potrzebują od nich odpocząć.
- Sprawdź także: Ruszyły testy systemu Android 16. Oto najważniejsze nowości
Developer Preview 2 to przede wszystkim nowości przydatne dla programistów. Znacznie mniej obficie prezentuje się lista funkcjonalności, z których użytek zrobią zwykli posiadacze smartfonów. Warto przede wszystkim wspomnieć o ułatwionym dostępie do notatnika. Domyślną aplikację do zapisywania naszych przemyśleń ustawimy w formie pływającej ikony. Nic też nie stoi na przeszkodzie, by skrót do niej ustawić na ekranie blokady – zamiast latarki bądź aparatu.

Sekcja ustawień wzbogaciła się natomiast o opcję odblokowania smartfona bez konieczności aktywowania ekranu. Widoczny poniżej przełącznik powinien docelowo zwiększyć prywatność i bezpieczeństwo użytkowników, a także ochronić ich przed przypadkowym włączeniem posiadanego urządzenia.

Jest znacznie ładniej i bezpieczniej
Osobiście bardzo podoba mi się odświeżony wygląd sekcji informującej o szczegółach podłączonego urządzenia Bluetooth. Oprócz procentowego wskaźnika wyświetlany będzie również kolorowy okrąg lepiej obrazujący czas pozostały do ponownego ładowania sprzętów. Mam nadzieję, że Google nie zrezygnuje z tej opcji.

Ładniej też prezentują się przełączniki umożliwiające aktywację poszczególnych funkcjonalności. Stały się one nieco szersze, zmieniły również barwę. Aktualizacja wpływa przede wszystkim na estetykę. Odświeżony interfejs ma znacznie więcej sensu, wcześniej pigułki były położone dosyć nierówno.

Zadbano oczywiście o naprawę wielu błędów. Zniknęły chociażby problemy polegające na nieprawidłowym ustawianiu jasności wyświetlacza zaraz po zbudzeniu urządzenia. Doskwierały programistom również kłopoty związane z aplikacją Terminal – koncern nareszcie się ich pozbył. Nie zabrakło jednak wykrycia kolejnych błędów, tymi producent zajmie się prawdopodobnie w następnej fazie testów.
- Przeczytaj również: Android 16 uporządkuje powiadomienia. Pokochacie tę funkcję
Wiele wskazuje na to, że mówimy o ostatnim Developer Preview. Jeśli nie dojdzie do zmiany harmonogramu, to już w styczniu doczekamy się debiutu pierwszej wersji beta. Wtedy też dostęp do oprogramowania zyskają także przeciętni internauci.
Źródło: Google, 9to5google / Zdjęcie otwierające: Google, instalki.pl (Anna Borzęcka)