Szok. Ten program dopiero stracił wsparcie dla Windows 95

Piotr MalinowskiSkomentuj
Szok. Ten program dopiero stracił wsparcie dla Windows 95

Niedawno zaczął się rok 2025, a twórcy jednego z popularnych programów dali właśnie znać, że nie będą już w stanie dłużej wspierać systemu Windows 95 – brzmi, absurdalnie, prawda? Taka informacja została jednak faktycznie zamieszczona na liście zmian najnowszej aktualizacji aplikacji AIDA64. Teraz wymaga ona posiadania oprogramowania Windows 2000 lub nowszego.



AIDA64 to wzór dla twórców innych programów

Zacznijmy może od tego czym w ogóle jest AIDA64, bo zapewne nie każdy słyszał o tej usłudze. Mowa o bardzo przydatnym narzędziu umożliwiającym uzyskiwanie szczegółowych informacji o sprzęcie oraz oprogramowaniu. Tym samym użytkownicy są w stanie wejść w posiadanie danych, których nie sposób sprawdzić bez zewnętrznych aplikacji.

Wspomniany program otrzymał właśnie aktualizację oznaczoną numerem 7.60, która skutecznie zwiększa możliwości narzędzia diagnostycznego i porównawczego. Użytkownicy mogą już korzystać z najnowszych usprawnień obejmującym przede wszystkim nowe warianty ciemnego trybu – teraz występuje on w zielonym oraz fioletowym wariancie.



Zaimplementowano również obsługę dla ROG RYUJIN III 360, czyli nowego układu chłodzenia cieczą typu AIO do procesora.

AIDA64 Extreme – pobierz program w wersji 7.60

Deweloperzy postarali się także o wsparcie dla najnowszych modeli przenośnych ekranów marki Turing, a także płyt głównych B840, B850 oraz B860. Wyświetlone zostaną również szczegóły dotyczące zasilacza Corsair HX12000i. Do tego dochodzi zwiększone bezpieczeństwo, a także przeprojektowany panel umożliwiający szybki podgląd najważniejszych danych na temat procesora bądź karty graficznej.

Dlaczego podjęto decyzję o zakończeniu wsparcia?

Przygotowano się również na debiut najnowszych kart graficznych ze stajni RTX 5000, co zapewne przypadnie do gustu wielu użytkownikom. Teraz przyszedł czas na przejście do bohatera tego artykułu – zakończenia wsparcia dla wybranych systemów operacyjnych. Twórcy programu przez ostatnie 30 lat dostarczali wszystkie aktualizacje archaicznym wydaniom oprogramowania.

Nie są jednak już w stanie tego robić. Narzędzie nie mieści się już w ograniczeniach pamięci systemów Windows 95, Windows 98 oraz Windows Me – użytkownicy muszą więc pozostać przy wersji 7.50. Nadal jednak będzie zapewniana obsługa systemu Windows 2000, co i tak jest niezwykłym osiągnięciem. Trudno obecnie znaleźć współczesne programy dysponujące tak szerokim zakresem wsparcia.


Czy kolejny update przyniesie kolejne tego typu ograniczenia? To niewykluczone i zapewne nikt nie zdziwiłby się, gdyby producenci ogłosili następne zmiany.

Źródło: FinalWire / Zdjęcie otwierające: FinalWire, Microsoft, własny zrzut ekranu

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.