Niezadowolony i prawdopodobnie były fan Apple wybrał sobie złe miejsce na rozładowanie swojej złości. W sklepie przebywało bowiem kilka osób, które od razu zaczęły nagrywać całe zdarzenie, przez co wszystko zostało dokładnie udokumentowane.
Na nieszczęście sprawcy został on złapany przez ochronę i przekazany w ręce policji. Sprawa trafiła więc do sądu.
Francuski wymiar sprawiedliwości zasądził 19 tys. dolarów odszkodowania, które zostanie wypłacone firmie Apple. Niezadowolony klient został ponadto skazany na sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata.
Warto dodać, że Apple początkowo domagało się 65 tys. dolarów odszkodowania. Policja, która zabezpieczyła miejsce zdarzenia, nie była jednak w stanie oszacować szkód, gdyż uszkodzone urządzenia od razu zostały wymienione przez obsługę na nowe.
Sąd stwierdził natomiast, że dostępne na wystawie egzemplarze nie były przeznaczone do sprzedaży, dlatego też szkód nie można wyliczyć na podstawie rynkowej wartości. Kwota 19 tys. dolarów jest zatem ostateczna.
Sprawca otrzymał też mandat w wysokości 325 dolarów za zaatakowanie ochrony oraz zakaz zbliżania się do centrum handlowego, w którym całe zdarzenie miało miejsce.
Źródło: Neowin