Szybko zdano sobie jednak sprawę z tego, że to wszystko wiąże się z mnóstwem papierkowej roboty i długim czasem oczekiwania. Na pomoc przyszła organizacja Code for America, która opracowała zaawansowany algorytm mający na celu ułatwić pracę prawnikom i prokuratorom – przy jego pomocy unieważniono właśnie osiem tysięcy wyroków sądowych związanych z marihuaną.
Co właściwie robi algorytm? Program nazwany został Clear My Record i w bardzo szybkim tempie analizuje dane dotyczące skazanych i odpowiednio oznacza tych uprawnionych do zwolnienia z wyroku oraz tych, którzy powinni zostać skazani ponownie. Jak twierdzi prokurator okręgowy San Francisco, jest to postępowy krok reformujący w pewien sposób sądownictwo karne.
Takie usunięcie z ewidencji może okazać się bardzo przydatne, gdyż wiele osób z powodu obecności „na liście skazanych” nie może znaleźć mieszkania czy pracy – projekt stworzony przez Code for America stanowi więc nawet szansę na lepsze życie dla tysięcy Amerykanów.
Organizacja Code of America opisuje własne przedsięwzięcie następująco: „To nowe podejście, które jest zarówno innowacyjne, jak i zdroworozsądkowe. Zmienia w znaczącym stopniu szybkość wymiaru sprawiedliwości i może wywołać pozytywne zmiany w sądownictwie na terenie całych Stanów Zjednoczonych”.
Jak każdy algorytm, także i ten zapewne nie jest bez wad, ale raczej nie chcielibyśmy usłyszeć o przypadku, kiedy Clear My Record źle odczytał dane i „pomógł” w skazaniu niewinnego człowieka. Miejmy nadzieję, że aż tak ta technologia nie zawiedzie.
Źródło: Mashable