Wspomniany zespół został już przemianowany na Team YP, a w ten weekend rozegrał swoje pierwsze zawody w Madrycie w DOTA 2. Sponsorzy nie zdecydowali się na wykorzystanie pełnej nazwy serwisu, gdyż promowanie treści pornograficznych jest zakazane przez niemal wszystkie duże organizacje zajmujące się e-sportem.
Zarówno logo, jak i kolory koszulek poszczególnych graczy ewidentnie świadczą o korzeniach ich sponsora. Czy to krok w dobrą stronę? Tego aktualnie nie wiadomo. Na razie Team YP nie został wykluczony z żadnych rozgrywek, jednak możemy się spodziewać, że w przyszłości tak się stanie. Treści pornograficzne z pewnością nie zachęcą rodziców do przyprowadzania swoich pociech na zawody. A w e-sporcie chodzi przecież o jak największą widownię.
Źródło: Kotaku