Blizzard winę za taki stan rzeczy zrzuca na siebie. Według amerykańskiej firmy przyczyny spadku zainteresowania WoW-em należy szukać w Diablo III, który funkcjonuje w azjatyckich krajach na zasadach free2play, skutecznie odciągając użytkowników od World of Warcraft. Analitycy wskazują również na rosnącą popularność gier typu MOBA, szczególnie w Chinach. To także może mieć odzwierciedlenie w spadającej liczbie subskrybentów WoW-a.
Blizzard jest jednak dobrej myśli i twierdzi, że to tylko tymczasowe kłopoty. Po premierze filmu Warcraft starzy użytkownicy mogą zostać zachęceni do powrotu do ulubionej gry. Studio spodziewa się również napływu nowych graczy, którzy zechcą szerzej poznać świat Warcrafta.
Coś się kończy, coś się zaczyna? Być może World of Warcraft nie jest w najlepszej kondycji, jednak Blizzard pracuje w ostatnim czasie nad nowymi tytułami, które zapewnią firmie stały zastrzyk gotówki. Mowa między innymi o karciance Hearthstone, która z miesiąca na miesiąc notuje coraz lepsze wyniki.
Źródło: KitGuru