Choć oficjalnie japońska konsola nie wspiera wstecznej kompatybilności, najnowszy zestaw Star Wars wskazuje na coś zupełnie innego. Znajdują się w nim cztery klasyczne tytuły z serii, które zostały wydane na PlayStation 2 i PlayStation 3.
Digital Foundry wyjaśnia w swojej analizie, że gry te są uruchamiane w specjalnym emulatorze działającym w PlayStation 4. Nie są to zatem remastery i wersje HD, a oryginalne tytuły.
Po czym dziennikarze Eurogamera rozpoznali, że jest to emulator? W grze znajdują się odniesienia do kontrolera PlayStation 2, a konsola emuluje system zapisu stanu gry na karcie pamięci. Rozdzielczość została natomiast przeskalowana w górę i jak dowiadujemy się z tekstu, nie wygląda to zbyt dobrze, szczególnie elementy 2D. Obiekty 3D poradziły sobie ze skalowaniem znacznie lepiej.
Wszystko wskazuje zatem na to, że Sony zaimplementowało w swojej najnowszej konsoli pełnoprawny emulator gier z PlayStation 2. Japońska firma nie chwali się tym jednak głośno. Być może jest to narzędzie pozostawione wyłącznie na specjalne okazje.
Źródło: Eurogamer