W Australii otworzono pierwsze centrum gier wirtualnej rzeczywistości

Wojciech OnyśkówSkomentuj
W Australii otworzono pierwsze centrum gier wirtualnej rzeczywistości
Dzięki wirtualnej rzeczywistości gracze mogą dosłownie wejść w świat gry, widząc i odczuwając znacznie więcej, niż podczas klasycznej rozgrywki przed komputerem. Właśnie ten pomysł postanowili wykorzystać właściciele Zero Latency – pierwszego w Australii centrum gier VR.



Zero Latency oferuje każdemu uczestnikowi około 400 metrów kwadratowych przestrzeni, na których toczy się gra. Do symulowania wirtualnej rzeczywistości wykorzystywane są kamerki PlayStation Eye. Gracze będą korzystać z okularów VR Oculus Rift DK2, które będą wspomagane przez komputery Alienware Alpha, umieszczone w plecaku uczestnika.

Całość rozgrywa się w specjalnie przygotowanym magazynie. Gracze dzięki goglom VR widzą zupełnie coś innego, niż w rzeczywistości. Sama gra to swego rodzaju strzelanka, w której uczestnicy są atakowani przez potwory. Jednocześnie w rozgrywce może brać udział nawet 6 osób.



Cena? 88 dolarów australijskich od osoby za godzinę walki z potworami. Całkiem sporo, jednak z pewnością znajdzie się wielu amatorów tego typu spędzania czasu.


W przyszłości możemy się spodziewać coraz więcej atrakcji tego typu. Na podobnej zasadzie powstaje The Void – salon gier, który w przyszłym roku zostanie otworzony w Salt Lake City.

Źródło: Ubergizmo

Wojciech OnyśkówRedaktor w serwisie instalki.pl piszący o nowych technologiach i grach.